środa, 21 lutego, 2024
+

    Kasia ma zdiagnozowanego raka piersi. Może wyzdrowieć, przyjmując natychmiast drogi lek, nierefundowany w Polsce! Pomagajmy!

    Polecamy

    Justyna Kozłowska
    Justyna Kozłowskahttps://kurierrzeszowski.pl/
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Kasia, jest czterdziestodwuletnią mamą Joasi, która ma 8 lat, oddaną żoną oraz właścicielką dwóch uroczych kotów. Niestety do tego wszystkiego, sielskie wydawałoby się życie zostało u niej przerwane. Koleżanka, wspaniała przyjaciółka i cudowna żona choruje na nowotwór piersi. Jarosławianka dowiedziała się o takiej diagnozie w maju 2023 roku, czyli trochę więcej niż rok temu. I słysząc ją od lekarzy, cały świat przewrócił się nagle do góry nogami. Miała w planach tak wiele – zapisać się na kurs prawo jazdy, realizować się w dopiero co niedawno temu podjętej nowej pracy, wyprawić dziecko do kolejnej klasy w szkole podstawowej i w ogóle rozpocząć życie po 40-tce na pełnych obrotach. Na pewno chora nie spodziewała się tego, że będzie miała raka. Jego nie planowała.

    Katarzyna Marzeńska-Łomacz, bo tak nazywa się 42-latka, mimo postawionej, ciężkiej diagnozy, dzięki swojemu pozytywnemu usposobieniu nie poddawała się. Podeszła do leczenia zadaniowo. Kasia przyjmowała chemię przez pół roku, co nie było łatwym zadaniem nie tylko dla niej samej, ale też dla całej jej rodziny, dla bliskich. Mimo często trudnych skutków takiej terapii, wszyscy wspierali ją, dzięki czemu nie poddawała się. Dalej, chora przebyła operację usunięcia węzłów chłonnych. Jak się okazało chemia niewiele dała, a wiele węzłów zajętych zostało przez nowotwór. Wtedy, Kasia poczuła, że choroba jest na tyle poważna, że może nawet umrzeć.

     Aktualnie, Kasia rozpoczęła już leczenie uzupełniające – hemoterapię, a także w niedalekiej przyszłości rozpocznie radioterapię. Niestety i to nie wystarczy. Jej przypadek jest bardzo ciężki. Istnieje bardzo wysokie ryzyko przerzutów.

    Jednak jest w tym wszystko światełko nadziei. Istnieje taki skuteczny lek, o nazwie  abemacyclib, którego przyjmowanie jest szansą oraz nadzieję na wyjście z tego wszystkiego. Niestety lek ten w Polsce nie jest refundowany. Koszt miesięcznej terapii nim to 11 tysięcy zł. Cała terapia trwa dwa lata, co po podliczeniu wychodzi 250 tys. zł, czyli łączny koszt całego leczenia. Jest to spora suma pieniędzy, której rodzina Kasi nie jest w stanie w żaden sposób sfinansować. A terapię tą trzeba rozpocząć bardzo szybko, prawie natychmiast, aby przyniosła ona pozytywne skutki.

    „Chcę żyć! Chcę zobaczyć, jak moja córka kończy szkołę, chcę jej pomagać w lekcjach, chcę przeżyć jej bunt nastolatki i zobaczyć ją w sukni ślubnej. Chcę dożyć chwili, kiedy posadzone przeze mnie w ogródku drzewa będą już duże. Dlatego bardzo proszę Was o pomoc!!!”

    – Kasia

    I my dołączamy się do tych próśb. Każdy datek się tutaj liczy oraz oczywiście czas. Aby pomagać wejdź  na stronę internetową https://onkozbiorka.pl/katarzyna-marzenska-lomacz?fbclid=IwAR11Bx46Wh8cDwBdgmArec6j3xy99ZMG5nWS42ZEAXlVejMUhQfS9ZitkV8.

    Także możesz już teraz oddać coś na licytację, która odbywa się pod linkiem https://www.facebook.com/groups/1437789407160475/?ref=share.

    Do tej pory wylicytowano obrazy, książki, ubrania, usługi (np. mycie okien, usługi fryzjerskie, kosmetyczne, kursy, konsultacje medyczne i specjalistyczne), różne wypieki oraz nawet potrawy (proziaki, pierogi, torty, drożdżówki, itp.). Sama Kasia sprzedaje, a bardziej wystawia na licytacje, śliczne chusty ombre, które sama wykonuje w czasie zmagania się z chorobą. Jej mąż, także pomaga. Jest artystą i wystawia wspaniałe obrazy, które sam namalował na licytacje. Dodajmy Kasi siły do walki z tą chorobą zbierając na jej konto pieniądze!

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com