wtorek, 16 kwietnia, 2024
spot_img
+

    Siatkarki Developresu były krok od tie-breaka

    Polecamy

    Krzysztof Gałkowski
    Krzysztof Gałkowski
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Siatkarki Developresu Bella Dolina Rzeszów przegrał w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzyń z Eczacibasi Stambuł. Rzeszowianki były blisko doprowadzenia do piątego seta, ale w czwartym secie przegrały na przewagi.

    Dzięki pierwszemu zwycięstwu to drużyna ze Stambułu jest w lepszej sytuacji, a do tego grać będzie u siebie. Podopiecznym dobrze znanego w Polsce Ferhata Akbasa potrzebne są dwa wygrane sety do awansu.

    Rzeszowianki w zmienionym składzie rozpoczęły wtorkowe spotkanie. Na boisku pojawiły się od pierwszej piłki środkowa Anna Obiała i atakująca Izabella Rapacz. Pierwsze akcje meczu to gra punkt za punkt. Dopiero przy stanie 7:10 to Turczynki po dobrych atakach Iryny Woronkowej i Tijany Bosković odskoczyły. Przyjezdne utrzymywały przewagę przede wszystkim dzięki dobrej grze w obronie, ale przez to, że rzeszowianki nie potrafiły skończyć ataku. Przy stanie 9:15 trener Antiga próbował wprowadzić roszady w składzie. Niestety te zmiany nie przyniosły zamierzonego efektu. Dzięki czemu zawodniczki ze Stambułu budowały spokojnie przewagę, która w pewnym momencie wzrosła do siedmiu punktów. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:19 dla gości.

    Pierwsze piłki drugiego seta, to niestety zła gra Developresu. Weronika Centka została zablokowana na środku i na tablicy wyników pojawił się wynik 1:4. Turczynki zaczęły popełniać błędy i dzięki temu wynik zmienił się na 7:7. Udało się wyjść na prowadzenie po zagraniu blok – aut Rapacz. Po tej piłce dołożyły skuteczny blok i odskoczyły na 11:9. Dobrze radziła sobie wcześniej wspomniana Rapacz do tego w grę przyjezdnych wdarł się chaos do pozwoliło na zbudowanie przewagi. Dobrze w tej partii grała również Ann Kalandadze. Co pozwoliło budować bezpieczną przewagę podpartą dobrą grą w obronie naszych zawodniczek. Turczynki nie powiedziały ostatniego słowa próbowały gonić zbliżając się do stanu 19:16. To tylko zapowiadało ciekawą końcówkę tej partii. W samej końcówce na tablicy wyników widniał wynik 20:19. Dziewczyny z Rzeszowa nie dały się przełamać i po skutecznym ataku z lewego skrzydła Jeleny Blagojević zakończyły seta.

    Kolejny set, w który źle weszły Rzeszowianki po błędach Rapacz i Centki przyjezdne odskoczyły na trzy punkty 2:5. W trzecim secie sytuacja była podobna do partii otwierającej wtorkowe spotkanie. Turczynki zdobyły trzy punkty z rzędu co pozwoliło im zbudować przewagę 13:7. Na taki wynik seta miała wpływ niska skuteczność naszych zawodniczek. W tej części meczu na siatce efektywnie grała Bosković, której nie można było zatrzymać. Rzeszowianki nie mogły poradzić sobie z grą na siatce, do tego nie mogły sforsować dobrze postawionego bloku. Co zbudowało przewagę przyjezdnych 17:8. Trzeciego seta zakończył blok Yasemin Guveli, a set skończył się ośmiopunktową stratą gospodyń 16:25.

    W czwartym secie na boisko powróciła Gabriela Orvosova, która dobrze prezentowała się od samego początku w grze w ataku i bliku. Żadna z drużyn od początku nie potrafiła przechytrzyć przeciwniczek. Dzięki atakowi Tijany Bosković zawodniczki ze Stambułu próbowały budować przewagę 6:8. Ta przewaga została szybko odbudowana. Czwarta partia obfitowała w długie wymiany i dużo gry w obronie. Po błędzie w ataku Orvosowej wynik brzmiał 15:18 i sytuacja wicemistrzyń Polski była trudna. Do tego przeciwniczki skutecznie odpowiadały podnosząc przewagę do czterech oczek 18:22. Co nie załamało Rysić, które dzielnie walczyły i o losach czwartej partii decydowała gra na przewagi. Niestety set zakończył się na niekorzyść naszych zawodniczek, które przegrały po autowym ataku ze środka Weroniki Centki 25:27.

    Rewanżowe spotkanie odbędzie się w Stambule 23 marca.

    Developres Bella Dolina Rzeszów (POL) – Eczacibasi Dynavit Stambuł (TUR) 1:3
    (19:25, 25:22, 16:25, 26:28)

    Developres: Blagojević, Obiała, Centka, Wenerska, Rapacz, Kalandadze, Szczygłowska (L) oraz Bińczycka, Jurczyk,  Orvosova

    Eczacibasi: Bosković, Baladin, Guveli, Ognjenović, Woronkowa, Jack-Kisal, Sebnem Akoz (L) oraz Cetinay (L), Sahin, Erkek

    MVP: Tijana Bosković

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com