niedziela, 23 czerwca, 2024
+

    Asseco Resovia o krok od Pucharu CEV po zwycięstwie w pierwszym meczu finału

    Polecamy

    Krzysztof Gałkowski
    Krzysztof Gałkowski
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    W pierwszym meczu finałowym Pucharu CEV Asseco Resovia Rzeszów pokonała niemiecki zespół SVG Lüneburg 3:0. Gospodarze mieli niewiele do powiedzenia w tym spotkaniu, zdołali przekroczyć barierę 20 punktów jedynie w trzecim secie. Asseco Resovia do zwycięstwa w Pucharze CEV potrzebuje 2 setów w rewanżowym spotkaniu we wtorek 19 marca w Rzeszowie. Z powodów osobistych w spotkaniu nie wystąpił Stéphen Boyer.

    Siatkarze Asseco Resovii rozpoczęli mecz od mocnej gry w bloku 1:3 i utrzymywali szybko zdobytą przewagę w kolejnych akcjach 6:11, 9:15Yacine Louati zdobył asa. Zespół z Rzeszowa prezentował się skuteczniej w ataku, ograniczając również liczbę popełnianych błędów, co pozwoliło im pewnie zmierzać ku zwycięstwu 12:19. W ostatniej akcji seta Torey DeFalco skutecznie zaatakował w boczną linię 16:25.

    Drugą partię rozpoczęto w sposób bardzo podobny do poprzedniej. Po trzech asach serwisowych DeFalco, goście objęli prowadzenie 6:2. Kontynuowali skuteczną grę w bloku, a ogólny obraz gry nie różnił się zbytnio od poprzedniego seta. Rzeszowianie utrzymywali znaczną przewagę. Po błędzie w rozegraniu mieli pięć punktów przewagi. Chociaż miejscowi zbliżyli się na dwa punkty po zablokowaniu DeFalco, to ta sytuacja nie utrzymała się zbyt długo, ponieważ niedługo potem Erik Röhrs przestrzelił, 11:15. Kiedy ponownie na zagrywce pojawił się DeFalco, zawodnicy z Rzeszowa zdobyli kilka kolejnych punktów z rzędu, rozpoczynając od dobrej zagrywki, skutecznej obrony i wykorzystania kontrataków 18:11. Nic nie wskazywało na to, że siatkarze z Lüneburga będą w stanie odrobić straty, ponieważ byli słabszym zespołem. Ostatecznie zdołali zdobyć tylko jeden punkt więcej niż w poprzednim secie, a po trafieniu Jakuba Buckiego przegrywali już 0:2.

    Gospodarze nie poddali się i skutecznie rozpoczęli kolejnego seta 6:3. Drużyna z Rzeszowa nawiązała kontakt po asie Fabiana Drzyzgi 8:7, wyrównała po punktowym bloku 11:11, a następnie DeFalco zdobył kolejnego asa 12:13. W końcówce Asseco Resovia osiągnęła trzy punkty przewagi 17:20. Jakub Kochanowski, blokując atak rywali, wywalczył piłkę meczową 20:24, a atak blok aut Buckiego zakończył wynik spotkania.

    SVG Luneburg – Asseco Resovia 0:3 (16:25, 17:25, 21:25)

    SVG Luneburg: Kunstmann, Elgert, Elser, Knigge, Ketrzynski, Röhrs – Worsley (L); Böhme, Gerken, Mohwinkel.


    Asseco Resovia: Drzyzga, Louati, Kochanowski, Bucki, DeFalco, Kłos – Zatorski (L); Kozub, Cebulj.

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com