środa, 19 czerwca, 2024
spot_img
+

    Straż Pożarna apleuje o niewypalanie traw

    Polecamy

    Krzysztof Gałkowski
    Krzysztof Gałkowski
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    W tym roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali do ponad 180 pożarów traw na nieużytkach, polach i pastwiskach.

    Ogień pochłonął ponad 26 hektarów, łąk pól i nieużytków. Tylko w marcu było 100 tego typu pożarów. Każdego roku w takich pożarach ludzie tracą zdrowie i życie. W ubiegłym roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali do blisko 1200 pożarów łąk, pól i nieużytków. Pożar dochodził do granic lasów i domów zdewastował blisko 200 hektarów ziemi. Jedna osoba została ranna i z oparzeniami trafiła do szpitala.

    W walkę z płonącymi trawami zaangażowanych było ponad 10 tysięcy podkarpackich strażaków. Wypalanie traw jest niechlubną tradycją. Z którą od lat zmagają strażacy, policjanci, służby ochrony środowiska. Jest to nomen omen palący problem występujący każdego roku. Mimo akcji informacyjnych i uświadamiających wielu ludzi nadal sądzi, że ogień to najlepszy sposób na zwalczanie chwastów.

    Ludzie zapominają bądź są nieświadomi, że wystarczy słaby wiatr aby ogień wymknął się spod kontroli. Co za tym idzie szybko przeistoczył się w tragiczny w skutkach pożar. Niefrasobliwość oraz ludzka bezmyślność powodują, że giną zwierzęta, płoną pobliskie lasy, domy, zabudowania gospodarcze.

    Każdego roku w takich pożarach giną ludzie. Za ponad 94% powstania pożarów odpowiedzialny jest człowiek. Nadal bowiem od pokoleń panuje przekonanie, że spalanie trawy powoduje szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne.

    Wypalanie traw powoduje, że ziemia staje się wyjałowiona. Nie dochodzi do naturalnego rozkładu resztek roślinnych. Przerywany jest proces formowania się próchnicy. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i dla zwierząt.

    Wypalanie traw skutkuje zabijaniem znacznej ilości organizmów żywych. niezbędnych do praweidłowego funkcjonowania przyrody. Podczas takiego pożaru powstaje duże zadymienie, które jest groźne dla osób przebywających w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia. Z uwagi na możliwość uduszenia. Powoduje zmniejszenie widoczności na drogach. Co może prowadzić do powstania groźnych w skutkach kolizji i wypadków drogowych.

    Od palącego się poszycia gleby zapaleniu ulega podziemna warstwa torfu, która może zalegać nawet do kilkunastu metrów w głąb. Są to pożary długotrwałe. Mogą trwać nawet do kilku miesięcy i wyjątkowo trudne do ugaszenia.

    Wypalanie traw to bardzo duże zagrożenie dla lasów. Ogień z nieużytków niejednokrotnie przenosi się na obszary leśne. Niszcząc bezpowrotnie bezcenne drzewostany, które po pożarze odradzają się przez wiele dziesiątek lat.

    Na terenie Polski wypalanie traw jest zabronione. Za nieprzestrzeganie tego zakazu grozi grzywna, areszt, a w niektórych przypadkach nawet 10 lat pozbawienia wolności. Za wypalanie traw grożą oprócz kar nakładanych przez policję, czy prokuraturę także dotkliwe kary finansowe nakłaane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w postaci zmniejszenia, a w skrajnych przypadkach nawet odebrania wszystkich rodzajów dopłat bezpośrednich za dany rok.

    Pożary nieużytków z uwagi na ich charakter mają zazwyczaj duże rozmiary, angażują znaczną liczbę sił i środków straży pożarnej. Każda interwencja to poważny wydatek finansowy. Strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi nie dojadą z pomocą na czas tam gdzie naprawdę będą niezbędni

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com