Strażacy przypominają o odśnieżaniu dachów. Zalegający na dachu śnieg może być przyczyną tragedii, zwłaszcza gdy nie usuwa się go z dachów płaskich i dużych. Do usuwania z dachów śniegu i lodu są zobowiązani właściciele, zarządcy i administratorzy budynków.
Strażacy z OSP Przybyszówka oraz z jednostka z Komendy Miejska PSP w Rzeszowie zostali wezwani 19 grudnia do usunięcia nawisów śnieżnych i zwisających sopli nad wejściem do budynku przychodni przy ul. Dębickiej w Rzeszowie.
Dwa dni wcześniej najprawdopodobniej pod ciężarem śniegu runęła część dachu na budynku gospodarczym w Lipinach w pow. dębickim. W budynku było 11 szt. bydła oraz koń. W skutek zawalenia się dachu 5 krów zginęło, pozostałe zwierzęta zostały ewakuowane przez strażaków.
Jeden metr sześcienny śniegu waży do 200 kg, a jeśli jest mokry, jego waga może wzrosnąć nawet do 800 kg, zaś waga lodu to nawet 900 kg.
Niebezpieczne dla zdrowia i życia są także lodowe sople i nawisy śniegowe. Trzeba je usuwać na bieżąco, by nie stanowiły zagrożenia dla ludzi.
W czasie odwilży nawet kilkucentymetrowa warstwa śniegu robi się ciężka i często zamienia się w lód. To zjawisko bardzo niebezpieczne dla konstrukcji dachów płaskich, pokrywających np. hipermarkety, hale produkcyjne lub hale wystawiennicze — ostrzegają strażacy.