20,4 C
Rzeszów
środa, 23 czerwca, 2021
+

    Marcin Warchoł w swoim programie rozmawiał po włosku z Prezes Marconi Express

    Polecamy

    Martyna Cios
    Redaktor / dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Wczoraj miał premierę najnowszy odcinka programu Marcina Warchoła “Porozmawiajmy o Rzeszowie”. Tym razem rozmowa odbyła się w języku włoskim, ponieważ wzięła w niej udział Rita Finzi – Prezes Marconi Express. Dlaczego skoro udało się zbudować Monoraila w Bolonii w 36 miesięcy, to w Rzeszowie ma się nie udać? Z programu dowiadujemy się, że istnieje w Europie sprawdzony i gotowy model budowy kolei jednoszynowej.

    Rita Finzi wypowiada się w imieniu Marconi Express, firmy, która kilka miesięcy temu uruchomiła we włoskiej Bolonii Monorail – jednoszynową kolej miejską, która łączy lotnisko z dworcem centralnym. Trasa kolei wynosi 5 km i jest zbudowana na wysokości ok. 5-6 metrów nad ziemią, co 500 metrów są schody bezpieczeństwa, z kolei na konstrukcji umieszczone są panele fotowoltaiczne, które odpowiadają za dostarczenie do kolei około 35% potrzebnej energii. Wagony pokonują trasę w 7 minut, podczas gdy autobusy przejeżdżają ją w 23 minuty. Czy więc taka inwestycja pomogłaby udrożnić ruch w Rzeszowie?

    Prezes Marconi Express podkreślała, że atutem docenianym przez użytkowników kolei jest w szczególności jej punktualność, która jest możliwa dzięki pełnej automatyzacji.

    Marcin Warchoł zapytał o powodzenie wprowadzenia kolei w Rzeszowie, zaznaczył, że wiele osób uważa, że jest to niemożliwe. Rita Finzi zwróciła jednak uwagę, że we Włoszech interesują się nią już miasta o podobnej wielkości, jak np. Rimini (ok. 150 tys. mieszkańców). Rozmówcy podkreślili, że ewentualna budowa musi być zawsze poprzedzona pogłębionymi badaniami, które wskażą zainteresowanie i potencjalne zyski z tego typu inwestycji.

    Czy warto inwestować w Monorail? Prezes Rita Finzi stwierdziła, że choć jest to inwestycja bardziej kosztowna niż standardowe rozwiązania komunikacyjne, ma ona niekwestionowane atuty m.in. niezależność od ruchu miejskiego, a do tego jest tańsza niż np. budowa odcinka autostrady czy metra. Właśnie ta konkurencyjność cenowa – wg Rity Finzi – sprawia, że średniej wielkości europejskie miasta zaczynają interesować się jednoszynową koleją miejską, a nie metrem, które staje się zbyt kosztowne. Ten trend widzą również europejskie firmy, które udoskonalają technologię tejże kolei.

    Odcinek dostępny jest w poniższych linkach:

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    SERWIS POGODOWY 🌤

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -