wtorek, 25 czerwca, 2024
+

    Pewne zwycięstwo Asseco Resovii Rzeszów w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego

    Polecamy

    Krzysztof Gałkowski
    Krzysztof Gałkowski
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Asseco Resovia wygrała z Treflem Gdańsk 3:1 w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego PlusLigi. Przed meczem oba zespoły miały już zapewniony udział w play-off. W związku z tym starcie dwóch czołowych drużyn nie przyniosło wielkiego widowiska – trenerzy rotowali składami, a zawodnicy myślami byli już przy nadchodzących ćwierćfinałach, które rozpoczną się za kilka dni. Porażka Trefla oznacza, że pary play-off zostaną ustalone po poniedziałkowym meczu pomiędzy GKS Katowice a Bogdanką LUK Lublin.

    Gdańszczanie lepiej rozpoczęli spotkanie, wykorzystując błędy gospodarzy w ataku, co pozwoliło im uzyskać czteropunktowe prowadzenie 5:9. Przez cały set utrzymywali przewagę 9:12, 14:18, jednak siatkarze Asseco Resovii w końcówce zdołali odrobić straty, głównie dzięki skutecznym zagrywkom. Dzięki asowi Adriana Staszewskiego doprowadzili do remisu 23:23, a chwilę później mieli nawet piłkę setową. Wyrównany pojedynek przekształcił się w rywalizację na przewagi, którą ostatecznie rozstrzygnął punkt zdobyty przez Stephena Boyera po jego zagrywce 26:24.

    Po rozczarowującym pierwszym secie siatkarze z Gdańska zdecydowanie ruszyli do walki w drugiej części spotkania. Dzięki blokowi i atakowi Karola Urbanowicza goście objęli prowadzenie 8:2, co skłoniło trenera Giampaolo Medeiego do przerwy. Powrót do gry Resovii był głównie zasługą Yacine Louatiego, który po udanej ofensywie w pierwszym secie teraz zdobył punkt blokiem. Karol Kłos również prezentował się świetnie. Niemniej jednak goście szybko odzyskali przewagę kilku punktów. W kolejnych momentach rzeszowianie zaczęli wykorzystywać kontry oraz bardziej precyzyjne zagrania. Jednak przyjezdni nie pozostawali w tyle, a kapitan gości, Lukas Kampa, zaserwował asa, zwiększając przewagę swojej drużyny. Pomimo prób trenera gospodarzy, którzy zdecydowali się na drugi czas, przewaga Trefla nie zmniejszyła się. Louati i Jakub Bucki stawiali dzielnie opór, ale wysiłek ostatnich minut nie wystarczył, a set zakończył się zwycięstwem drużyny Trefla 25:21.

    W trzecim secie trenerzy obu drużyn dokonali zmian w składach, dając również szansę kilku młodym zawodnikom. Początek był wyrównany 7:7, ale szybko rzeszowianie przejęli kontrolę nad grą 10:7, 17:9. Ten fragment meczu nie był szczególnie widowiskowy, ponieważ akcje często były przerywane przez przerwy na weryfikację oraz obfitowały w błędy. W końcówce Trefl zdołał zmniejszyć dystans, ale gospodarze pewnie sięgnęli po zwycięstwo 25:20.

    Tym razem początek czwartego seta był wyrównany, a szczególnie aktywni byli środkowi rzeszowian. Torey DeFalco również zaczął się rozkręcać w ataku, podczas gdy Wojciech Więcławski wyróżniał się w szeregach Trefla. Po wymianie punktów, gospodarze zaczęli budować swoją przewagę, wychodząc na prowadzenie 12:8. Boyer imponował swoją fantastyczną grą, a Treflowi coraz trudniej było odrobić straty. Dominacja Boyera widoczna była również w polu serwisowym, co pozwoliło rzeszowianom prowadzić 18:12. Mimo pojedynczych prób odrabiania strat, goście nie zdołali zmienić rezultatu na swoją korzyść. Ostatecznie, rzeszowianie zdominowali czwartą partię, wygrywając 25:15 i znacząco osłabiając morale rywali.

    Asseco Resovia Rzeszów zakończyła sezon zasadniczy na czwartym miejscu. Natomiast Trefl, zajmujący piąte miejsce, nie ma pewności co do swojej pozycji, gdyż Bogdanka LUK Lublin może jeszcze namieszać w tabeli. Niemniej obie drużyny mają już zapewniony udział w fazie play-off.

    Asseco Resovia – Trefl Gdańsk 3:1 (26:24, 21:25, 25:20, 25:15)

    Resovia: Drzyzga, Louati, Kłos, Bucki, Cebulj, Mordyl – Zatorski (L); Staszewski, Boyer, Kozub, Kochanowski, Potera (L), Szpakowski, DeFalco.


    Trefl: Sasak, Sawicki, Niemiec, Kampa, Franchi Martinez, Urbanowicz – Koykka (L); Czerwiński, Gałązka, Orczyk, Pawlun, Więcławski, Pruszkowski (L), Potempa.

    MVP: Adrian Staszewski 

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com