środa, 17 kwietnia, 2024
spot_img
+

    Cenne wyjazdowe zwycięstwo Stali Rzeszów z Wisłą Płock

    Polecamy

    Krzysztof Gałkowski
    Krzysztof Gałkowski
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    W 25. kolejce Fortuna 1 ligi Stal Rzeszów wygrała w wyjazdowym spotkaniu w Płocku miejscową Wisła 1:2 (0:1) Od 69. minuty podopieczni Marka Zuba grali w osłabieniu po tym jak drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną zobaczył Milan Simcak. 

    W 10. minucie gospodarze mogli otworzyć wynik wtorkowego spotkania. Dawid Kocyła znalazł się w polu karnym, ale piłka po jego uderzeniu poszybowała wysoko nad poprzeczką bramki. 

    W 12. minucie przed pierwszą klarowną sytuacją stanęli piłkarze Stali Rzeszów. Piłke z głębi boiska zagrał Sebastien Thill. Prostopadle do Adlera, a ten w ostatniej chwili został uprzedzony przez Krzysztofa Kamińskiego, który wybił szwajcarskiemu napastnikowi piłkę spod nóg na rzut rożny. 

    W 27. minucie Stal wyszła na prowadzenie po zespołowej akcji. Ależ zabójcza kontra przez środek Najpierw Szymon Łyczko uderzył z dystansu, ale broni do boku Kamiński. Do dobitki doskoczył Karol Łysiak i trafił do siatki.

    W 34. minucie po prostopadłym zagraniu Thilla do Prokicia ten drugi stanął oko w oko z bramkarzem „Nafciarzy”. Tym razem skuteczną interwencją popisał się Kamiński

    W pierwszej połowie żadna z drużyn nie stworzyła sobie więcej groźnych okazji. 

    W 55. minucie Adrian Bukowski miał dogodną okazję do podwyższenia rezultatu, ale piłka po jego uderzeniu z obrębu pola karnego trafiła w słupek. Odbitą piłkę zgarnął Prokić, ale piłka po jego uderzeniu nie znalazła drogi do siatki. 

    W 66. minucie gospodarze mogli doprowadzić do wyrównania. Piłka w polu karnym trafiła do Łukasza Sekulskiego, który zdecydował się na uderzenie, ale piłka została zablokowana przez obrońcę Stali. Napastnik drużyny z Płocka domagał się odgwizdania rzutu karnego. Dopatrzył się zagrania ręką przez interweniującego obrońcę w polu karnym. 

    W 67. minucie Stal musiała się przestawić do gry o jednego zawodnika mniej. Po tym jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Milan Simcak

    W 77. minucie Mateusz Szwoch zagrał z rzutu wolnego w pole karne. W zamieszaniu w „szesnastce” piłka trafiła do niepilnowanego Sekulskiego, który z najbliższej odległości pokonał zdezorientowanego Jakuba Wrąbla. 

    W 87. minucie rzeszowianie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Po rzucie rożnym z prawej strony boiska. Zakotłowało się w polu karnym. Najlepiej zachował się Kamil Kościelny, który z najbliższej odległości wepchnął piłkę do siatki. 

    Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Podopieczni Marka Zuba wywieźli bardzo cenne zwycięstwo z trudnego terenu. 

    Już w najbliższą niedzielę 7 kwietnia na własnym boisku Stal podejmować będzie beniaminka Fortuna 1 ligi Znicz Pruszków. Pierwszy gwizdek tego spotkania zaplanowany jest na godzinę 18:00. 

    WISŁA PŁOCK – STAL RZESZÓW 1:2 (0:1)

    0:1 Karol Łysiak 27.

    1:1 Łukasz Sekulski 77.

    1:2 Kamil Kościelny 87. 

    Wisła: Kamiński – Laskowski (59. David Niepsuj), Haglind-Sangré, Biernat, Jach, Hiszpański (84. Gleb Kuczko) – Kocyła (59. Jesper Westermark), Jime, Szwoch, Gerbowski (72. Oskar Tomczyk) – Sekulski.

    Stal: Wrąbel – Warczak, Góra, Kościelny, Šimčák – Łyczko (73. Paweł Oleksy), Łysiak, Thill, Bukowski (90. Krystian Wachowiak), Prokić – Adler (54. Arsen Hrosu).

    żółte kartki: Hiszpański, Gerbowski – Łyczko, Šimčák, Wachowiak. czerwona kartka: Milan Šimčák (67. minuta, Stal, za drugą żółtą). sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom). widzów: 3767.

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com