wtorek, 27 lutego, 2024
+

    Męczarnie siatkarek PGE Rysice Rzeszów w czwartym spotkaniu Ligi Mistrzyń

    Polecamy

    Krzysztof Gałkowski
    Krzysztof Gałkowski
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Drużyna siatkarek PGE Rysice Rzeszów odniosła trzecie zwycięstwo w bieżącym sezonie Ligi Mistrzyń. W pojedynku czwartej rundy grupy D, podopieczne Stephane’a Antigi zwyciężyły belgijski zespół Asterix Avo Beveren rezultatem 3:1. Mimo tego sukcesu, aktualnie na szczycie tabeli znajduje się drużyna A. Carraro Imoco Conegliano, prowadzona przez Joannę Wołosz.

    Zespół PGE Rysice Rzeszów po raz drugi, choć nie bez trudności, pokonał mistrza Belgii. Wicemistrzynie Polski w kolejnym spotkaniu zmierzą się na wyjeździe z Allianz MTV Stuttgart, a wszystko wskazuje na to, że wynik tego pojedynku będzie decydujący w kwestii zajęcia drugiego miejsca na koniec fazy grupowej.

    Pierwsze dwa sety zapowiadały łatwe spotkanie

    Rozpoczęcie meczu należało do rzeszowianek, które szybko objęły dwupunktowe prowadzenie. Jednak rywalki skutecznie pracowały nad atakiem i szybko doprowadziły do wyrównania, dzięki udanej akcji Kaat Cos 5:5. Niestety, Gabriela Orvosova popełniła błąd po stronie rzeszowianek, co w połączeniu ze skuteczną grą Manon Stragier dało Belgijkom dwupunktową przewagę. Aby przywrócić remis na tablicy wyników, konieczne było skuteczne blokowanie ze strony Ann Kalandadze 10:10. Niemal natychmiast Amanda Coneo posłała piłkę w aut. Udane ataki Cos 20:18 ponownie podniosły szanse przyjezdnych na zwycięstwo. Jednak Kalandadze ponownie doprowadziła do wyrównania w kluczowym momencie, a Orvosova dołączyła do niej, dając gospodyniom pierwszą piłkę setową. Wykorzystały ją od razu za sprawą asa Coneo, kończąc partię wynikiem 25:23.

    Wygrana w premierowej partii napędziło rzeszowianki, które ponownie objęły dwupunktowe prowadzenie. Rywalki jednak pracowały nad atakiem i po nieudanej akcji Orvosovej osiągnęły jednopunktową przewagę 3:4. Następnie wynik utrzymywał się wokół remisu, aż do decydującej zagrywki Anny Obiały. Magdalena Jurczyk skutecznie pracowała w bloku po jej zagrywce, Dodatkowo, świetnie spisująca się Orvosova sprawiła, że rzeszowianki były na dobrej drodze do kolejnego triumfu. Zwłaszcza w końcówce, gdy kolejnego asa dołożyła Obiała 21:14. Coneo ponownie zaprezentowała się świetnie, a wynik seta ustaliła Kalandadze 25:16.

    Belgijki walczyły do końca

    W trzeciej odsłonie meczu to siatkarki z Belgii lepiej weszły w grę. Po asie Yany Wouters miały już czteropunktową przewagę. Rzeszowianki szybko jednak się zmotywowały i dzięki skutecznemu atakowi Coneo doprowadziły do remisu 7:7. Niestety, radość trwała krótko, gdyż Kalandadze popełniła błąd. Na szczęście, również Iris Vos nie uniknęła pomyłki, co przywróciło wyrównanie 10:10. W końcówce tej partii rzeszowianki znalazły swój rytm, wypracowując cenną trzypunktową przewagę. Niemniej jednak, przyjezdne nie zamierzały się poddawać i doprowadziły do kolejnego remisu 19:19. Atak Stragier sprawił, że tym razem to Asterix Avo Beveren miał piłkę setową, którą skutecznie wykorzystały, a udana akcja Vos przedłużyła czwartkowe spotkanie 23:25.

    Również w czwartej partii nie brakowało emocji. Błąd Kalandadze i skuteczne ataki Vos oraz Stragier sprawiły, że belgijski zespół objął trzypunktowe prowadzenie 3:6. Jurczyk musiała więc popisać się asem, aby poprawić sytuację gospodyń. Po pomyłce Vos to jednak Rysice miały przewagę 12:11, co stało się impulsem do walki. Po agresywnej kiwce Jurczyk zbliżyły się coraz bardziej do zwycięstwa w całym meczu 17:13. Szczególnie, że Vos ponownie popełniła błąd, a Julia De Paula tuż po wejściu na boisko dołożyła asa. Całość zakończyła czujna akcja na siatce, przynosząca Rysicom zwycięstwo w tej partii wynikiem 25:18, a w całym spotkaniu 3:1

    PGE Rysice Rzeszów – Asterix Avo Beveren 3:1 (25:23; 25:16; 23:25; 25:118)

    PGE Rysice Rzeszów: Makaro1/wska-Kulej, Kalandadze, Jurczyk, Orvosova, Coneo, Centka, Szczygłowska (L) Obiała, De Paula.

    Asterix Avo Beveren: Krenicky, Stragier, Wouters, Cos, Vos, Overwater, Debouck (L) Debout, Kolberg, Neufkens, Vlahovic.
    MVP: Ann Kalandadze

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com