czwartek, 18 lipca, 2024
+

    Podkarpaccy politycy PiS sprzeciwiają się wykluczeniu komunikacyjnemu województwa

    Polecamy

    Krzysztof Gałkowski
    Krzysztof Gałkowski
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Zarząd Województwa Podkarpackiego zdecydowanie sprzeciwił się wykluczeniu Podkarpacia z planów budowy szybkich połączeń kolejowych w ramach CPK. Konferencja prasowa na ten temat odbyła się w Jasionce, niedaleko portu lotniczego, na stacji PKP Jasiona-Lotnisko.

    Podkarpaccy posłowie PiS oraz przedstawiciele zarządu województwa jednogłośnie potępiają decyzję o wykluczeniu Podkarpacia z planów inwestycyjnych CPK w zakresie kolejowych połączeń. Podkreślają również potencjalne straty, jakie region może ponieść w wyniku tej rezygnacji rządowej.

    Konferencja prasowa z udziałem posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz marszałka i wicemarszałka województwa podkarpackiego została celowo zorganizowana na przystanku PKP Jasionka. Poprzedni rząd, tworząc plany inwestycji w szybkie koleje Centralnego Portu Komunikacyjnego, zaplanował jedną z tras do rzeszowskiego lotniska, mając na celu wzmocnienie jego pozycji i stymulację rozwoju. Decyzja o rezygnacji z tzw. „szóstej szprychy” nowej sieci kolejowej oznacza, że Rzeszów straci możliwość bezpośredniego, szybkiego połączenia ze stolicą, a kolej szybkich prędkości nie dotrze także do Sanoka i Krosna przez Brzozów, jak pierwotnie planowano.

    Ewa Leniart, posłanka i przewodnicząca parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju Podkarpacia, podkreśliła, że według projektu rządu PiS port w Baranowie miał pełnić rolę hubu multimodalnego, integrującego transport kolejowy, drogowy i lotniczy. Kluczowym elementem tego systemu miała być tzw. szprycha nr 6.

    Dla mieszkańców Podkarpacia wartością dodaną tego planu było połączenie kolejowe z północnymi regionami kraju – wyliczała. – Dzisiaj wiemy, że z tych rozwiązań w planach rządu Donalda Tuska nie zostało nic. Ani dla Rzeszowa, ani dla Podkarpacia. Dla parlamentarzystów naszego parlamentarnego zespołu to oznacza przede wszystkim stagnację i brak rozwoju dla naszego regionu. Transport, to nie tylko możliwość sprawnego przemieszczania się z punktu A do punktu B, to także miejsca pracy, to także warunek zainteresowania ze strony inwestorów.

    Ewa Leniart, posłanka Prawa i Sprawiedliwości

    Zarząd Województwa Podkarpackiego wydał stanowisko, wyrażając „stanowczy sprzeciw i nie akceptację pominięcia województwa podkarpackiego w rządowych planach rozwoju infrastruktury kolejowej w ramach CPK”. Decyzję tę określają jako „niezrozumiałą, niesprawiedliwą i bardzo krzywdzącą”, podkreślając, że jej konsekwencje „zamkną mieszkańcom Podkarpacia drogę do poprawy jakości życia oraz rozwoju gospodarczego”. Wskazują również, że inwestycje w kolej podkarpacką mogłyby zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców regionu w kontekście wydarzeń na wschodniej granicy. Obecna sytuacja logistycznie ogranicza pomoc dla Ukrainy, która boryka się z wojną, a w przyszłości może obniżyć możliwości Polski w udziale w powojennej odbudowie Ukrainy.

    Mamy nadzieję, że Rzeszów i Podkarpacie zostaną przywrócone na mapę układu komunikacyjnego. Przygotowujemy się do wielkich inwestycji na lotnisku, za nami buduje się centrum obsługowe samolotów. To nie przypadkiem Rzeszów został wybrany jako lokalizacja takich inwestycji. A dziś mamy sytuację, że – już nie mówię, że z planów, ale z realizacji inwestycji jesteśmy skreślani. Przypomnę, że poprzedni plan, szczególnie dotyczący tzw. szprych, został bardzo pozytywnie przyjęty w Brukseli

    Władysław Ortyl, marszałek województwa Podkarpackiego
    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com