czwartek, 18 lipca, 2024
+

    Mały Antoś walczy o życie. Jego rodzina prosi o wsparcie finansowe na kosztowną operację w USA!

    Polecamy

    Justyna Kozłowska
    Justyna Kozłowskahttps://kurierrzeszowski.pl/
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Antoni Płócieniczak, czterolatek, który od urodzenia walczy z ciężką chorobą, stoi przed kolejnym wyzwaniem na swojej trudnej drodze do zdrowia. Urodzony jako skrajny wcześniak z wrodzoną chorobą Hirschsprunga, Antoś przeszedł już kilka operacji, które miały na celu poprawienie jego stanu zdrowia. Niestety, jego walka jeszcze się nie skończyła, a rodzina staje przed ogromnym wyzwaniem finansowym, które może przesądzić o przyszłości chłopca.

    W pierwszym tygodniu życia, u Antosia zdiagnozowano chorobę Hirschsprunga, co spowodowało konieczność przeprowadzenia operacji wyłonienia stomii na jelicie cienkim. Był wtedy tak mały i bezbronny, że każdy dzień był walką o przetrwanie. Sześć miesięcy później, konieczna była kolejna operacja, której celem było połączenie jelit. Niestety, zabieg ten skończył się utratą ponad 50% jelita grubego Antosia, a wkrótce potem pojawiły się kolejne komplikacje – sepsa, która znów postawiła jego życie na krawędzi.

    Życie Antosia to ciągłe pobyty w szpitalach i kolejne operacje. Każda z nich była obciążeniem nie tylko dla jego organizmu, ale także dla całej rodziny, która z nadzieją patrzyła na każdy kolejny zabieg, licząc na poprawę stanu zdrowia. Kiedy wydawało się, że najgorsze jest już za nimi, komplikacje po operacjach przedłużyły jego pobyt w szpitalu w Chicago, pochłaniając wszystkie zgromadzone środki.

    Dzięki dotychczasowej pomocy wielu osób, Antoś mógł rozpocząć leczenie w USA w szpitalu Lurie w Chicago, który daje mu największą szansę na powrót do normalnego życia. Niestety, dodatkowe zabiegi i badania, które musiały być przeprowadzone z powodu komplikacji, sprawiły, że zebrane fundusze szybko się wyczerpały. Rodzina Antosia znalazła się w sytuacji bez wyjścia, nie mając środków na dalsze leczenie, które jest niezbędne do jego pełnego powrotu do zdrowia.

    Jakiś czas temu, w wyniku badania przeprowadzonego w znieczuleniu ogólnym, okazało się, że Antoś nie jest jeszcze gotowy do kolejnej operacji zamknięcia stomii. Będzie potrzebował ponownego badania za około sześć tygodni, które, miejmy nadzieję, pozwoli na przeprowadzenie niezbędnej operacji. Koszt tego badania, operacji oraz dalszego pobytu w szpitalu to blisko 280 tysięcy złotych. Rodzina jest zrozpaczona, mając zaledwie kilka tygodni na zebranie brakującej kwoty.

    Rodzice Antosia, zrozpaczeni, ale pełni nadziei, zwracają się z ogromną prośbą o pomoc. Wiedzą, że nie są w stanie samodzielnie pokryć kosztów leczenia, dlatego apelują do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie. Każda złotówka ma znaczenie i może przyczynić się do ratowania życia małego chłopca.

    „Walczę z całych sił, bo wiem, że na szali leży życie mojego malutkiego synka. Choć czasem brakuje już tchu, nie mogę się poddać. Muszę zrobić wszystko, by ratować jego zdrowie, dlatego błagam Was o pomoc!”

    – mówi Waldemar, tata Antosia, który nie ustaje w walce o zdrowie swojego syna.

    Każdy, kto chciałby wesprzeć leczenie Antosia, może to zrobić poprzez stronę zbiórki: https://www.siepomaga.pl/antos-plocieniczak. Wspólnymi siłami możemy pomóc tej dzielnej rodzinie i dać Antosiowi szansę na zdrowe i szczęśliwe życie.

    Każda pomoc jest bezcenna. Razem możemy sprawić, że Antoś wróci do zdrowia i będzie mógł cieszyć się swoim dzieciństwem bez bólu i cierpienia.

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com