niedziela, 16 czerwca, 2024
spot_img
+

    Stal Stalowa Wola o krok od pierwszej ligi

    Polecamy

    Krzysztof Gałkowski
    Krzysztof Gałkowski
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    W drugim półfinale baraży o awans do Fortuna 1 Ligi, Stal Stalowa Wola pokonała na swoim stadionie Chojniczankę Chojnice 2:1 (0:0), dzięki czemu awansowała do finału. Finał odbędzie się w sobotę, 1 czerwca, a przeciwnikiem będzie KKS Kalisz. Mecz rozpocznie się o godzinie 16:30, a stawką będzie awans do PKO BP Ekstraklasy.

    Pierwsza połowa środowego meczu nie zapadnie nam w pamięci na lata. W Stalowej Woli nie działo się zbyt wiele ciekawego przed przerwą.

    Oba zespoły miały trudności z tworzeniem klarownych sytuacji strzeleckich, a bramkarze praktycznie nie mieli pracy.

    Gospodarze i goście wykreowali po jednej godnej odnotowania okazji. Pierwsi blisko szczęścia byli zawodnicy z Chojnic. W 10. minucie, po dalekim wrzucie z autu, Tomasz Boczek oddał dobry strzał głową, a Mikołaj Smyłek mógł jedynie obserwować, jak piłka odbija się od poprzeczki.

    Stal mogła objąć prowadzenie w 44. minucie. Po dobrej akcji lewą stroną boiska, piłka trafiła na 17. metr do Jakuba Górskiego, który strzelił bez przyjęcia. To mógł być gol stadiony świata, ale uderzenie było minimalnie niecelne. Po pierwszej połowie wynik pozostawał bezbramkowy.

    Bohaterem drugiej połowy był bez wątpienia wspomniany już Smyłek. Bramkarz Stali Stalowa Wola świetnie interweniował przy strzale Valerijsa Sabali w 55. minucie, a później kilkakrotnie skutecznie bronił przed niebezpiecznymi próbami gości.

    Kluczowy moment meczu nadszedł w 60. minucie. Damian Urban zamienił rzut wolny z okolicy 20. metra na piękną bramkę, posyłając piłkę lewą nogą w górny róg bramki Chojniczanki, strzeżonej przez Damiana Primela.

    Goście rzucili się do ataku, ale ich próby skutecznie zatrzymywał bramkarz gospodarzy. Stal miała nawet okazję na podwyższenie wyniku na 2:0, ale gol nie został uznany. Piłka trafiła w plecy Łukasza b po uderzeniu Oliviera Sukiennickiego i sędzia Łukasz Kuźma pokazał spalonego.

    W doliczonym czasie gry kibice Stali zobaczyli kolejnego pięknego gola. Bartosz Pioterczak, wychowanek klubu, oddał mocny i precyzyjny strzał w okienko bramki gości. Po jego uderzeniu ręce same składały się do oklasku. A wypełniony po brzegi kibicami stadion mógł świętować zbliżający się awans do wielkiego finału baraży.

    Chojniczanka zdołała zdobyć jeszcze honorowego gola. Tomasz Boczek ładnym szczupakiem ustalił wynik na 2:1.

    Stal Stalowa Wola już w najbliższą sobotę 1 czerwca o godzinie 16:30 zmierzy się w finale baraży gdzie stawką będzie awans na zaplecze ekstraklasy KKS-em 1925 Kalisz. W sezonie zasadniczym obie drużyny spotykały się ze sobą dwukrotnie. W obu przypadkach to gospodarze finałowego spotkania wygrywali 1:0. Czy w sobotę zobaczymy mecz, w którym podkarpacka drużyna prowadzona przez trenera Ireneusza Pietrzykowskiego się przełamie?

    Stal Stalowa Wola – Chojniczanka Chojnice 2:1 (0:0)

    1:0 Damian Urban 60.

    2:0 Bartosz Pioterczak 90.

    2:1 Tomasz Boczek 90

    Stal: Smyłek – Zaucha (73. Arkadiusz Ziarko), Kowalski (82. Jakub Banach), Oko, Furtak, Urban – Chełmecki (73. Adam Imiela), Soszyński, Sukiennicki, Górski (90. Bartosz Pioterczak) – Strózik (90. Lucjan Klisiewicz).

    Chojniczanka: Primel – Szymusik, Boczek, Edmundsson, Szczytniewski – Korczyc (58. Antoni Prałat), Nowacki (85. Oskar Paprzycki), Szczepanek (85. Daniel Skiba), Sabala, Banach (58. Hide Vitalucci) – Firmino (58. Marcin Kozina).

    żółte kartki: Oko, Imiela – Szczytniewski. sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok); widzów: 3764.

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com