poniedziałek, 26 lutego, 2024
+

    Podkarpaccy politycy PiS przedstawili swoje stanowisko odnośnie podwyżek dla nauczycieli

    Polecamy

    Krzysztof Gałkowski
    Krzysztof Gałkowski
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Na konferencji prasowej środę 24 stycznia w Rzeszowie posłanka Prawa i Sprawiedliwości Ewa Leniart, była wojewoda podkarpacki wypowiedziała się na temat obietnicy Platfromy Obywatelskiej odnośnie obiecanego wzrostu kwot wynagrodzeń o 30 proc. i nie mniej niż o 1500 złotych.

    Co nie pokrywa się z ostatnimi doniesieniami w sprawie podwyżek. Z kolei Małgorzata Rauch, była podkarpacka kurator oświaty, negatywnie ocenia pomysł likwidacji zadań domowych w podstawówkach, który miałby być wprowadzony od kwietnia. Jej zdaniem wymaga to szerokich konsultacji. Zmianę zapowiedziała minister edukacji Barbara Nowacka. Wyjaśniła, że resort zamierza zlikwidować przede wszystkim prace zadawane w klasach 1-3 szkół podstawowych, głównie manualne, wykonywane zwykle przy pomocy rodziców. Z kolei w klasach 4-8 prace domowe można będzie zadawać, ale będą nieobowiązkowe i nieoceniane.

    Dla nauczycieli początkowych czyli tych, którzy mają wykształcenie wyższe i przygotowanie pedagogiczne o kwotę 1218 złotych, natomiast dla nauczycieli dyplomowanych o kwotę 1367 złotych. A wiec żadna z tych kwot nie oznacza wzrostu wynagrodzenia o 1500 złotych, przypomnę że są to kwoty brutto.

    Ewa Leniart, posłanka Prawa i Sprawiedliwości

    Tworzenie nakazu w tym momencie jest tak naprawdę zamachem na autonomię nauczycieli, co jest bardzo niepokojącym można powiedzieć zjawiskiem niepokojącym sygnałem dla nauczycieli, bo to jest tak jakbyśmy lekarzom zalecali dawkowanie antybiotyków poprzez rozporządzenie.

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com