10,6 C
Rzeszów
sobota, 1 października, 2022
+

    Szykuje się druga już w tym roku podwyżka cen biletów w Rzeszowie

    Polecamy

    Patrycja Pelczar Reszkohttps://www.kurierrzeszowski.pl
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Tym razem przygotowywane kolejne podwyżki mają być dużo wyższe. Podstawowy bilet 40-minutowy ma zdrożeć aż o złotówkę, z 4 zł do 5 zł. Stanowi to 25% obecnego biletu.

    Fot. Kurier Rzeszowski

    Uchwałą w sprawie podwyżek cen biletów miejskich mają się zająć radni Rzeszowa na najbliższej sesji, we wtorek 27 września.

    Przypomnijmy, że pierwszą w tym roku podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej w Rzeszowie wprowadzono 1 lutego. Bilet jednorazowy zamieniono wtedy na 40-minutowy, a jego cena wzrosła z 3,60 zł do 4 zł, a więc o 40 groszy. Natomiast miesięczny bilet sieciowy zdrożał z 88 zł do 100 zł.

    Planowane kolejne podwyżki mają być dużo wyższe. W tym tygodniu ujawniono projekt uchwały w tej sprawie przygotowany przez Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie. Okazuje się, że bilet 40-minutowy/jednorazowy (ważny przez 40 minut od momentu jego skasowania lub w czasie trwania jednego przejazdu bez limitu czasu) zdrożeje aż o złotówkę, z 4 zł do 5 zł. Ceny biletów ulgowych samorządowych i ustawowych mają wynosić odpowiednio 2,50 zł i 3 zł.

    Z udogodnień dla pasażerów zaplanowano, w nowym cenniku, że bilet 60-minutowy ma się zmienić w 90-minutowy. Niewiele to zmieni. Może warto byłoby pójść na kompromis i dotychczasowy bilet 40-minutowy zmienić na 60-minutowy przy planowanej cenie 5 zł? Wydłużenie czasu przejazdu autobusu miejskiego o 20 minut, zwłaszcza w godzinach szczytu, pozwoliłoby pasażerom na spokojną podróż bez zastanawiania się: czy się wyrobię? czy będę musiał kupić i skasować drugi bilet za 5 zł?

    Ponadto bilet miesięczny na okaziciela ma zdrożeć ze 180 zł na 225 zł. Bilet 90-dniowy sieciowy imienny miałby kosztować 345 zł (obecnie 270 zł), a taki sam bilet ale 180-dniowy – 660 zł (obecnie 520 zł).

    Jeśli uchwała wejdzie w życie, dużo wyższe koszty poniosą studenci i uczniowie kupujący bilety semestralne. Te studenckie miałyby zdrożeć z 200 zł na 250 zł, a uczniowskie z 240 zł na 315 zł. Jeśli chodzi o bilety wakacyjne, to bilety na jeden miesiąc wakacji mają zdrożeć z 51 zł na 61 zł, a na dwa miesiące z 80 zł na 102 zł.

    Zdrożeć mają również bilety „autobus+autobus” pozwalające przesiadać się z komunikacji obsługiwanej przez MPK do linii MKS, których organizatorem jest Związek Gmin „PKS”. Teraz cena takiego biletu zintegrowanego normalnego miesięcznego imiennego sieciowego w I strefie wynosi 146 zł. Po podwyżce byłoby to kwota 200 zł.

    Do Redakcji Kuriera Rzeszowskiego wpłynęła informacja z Kancelarii Prezydenta Miasta Rzeszowa, że w wyniku niezależnych od miasta, gigantycznych podwyżek cen paliw oraz energii elektrycznej koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej w Rzeszowie mogą wzrosnąć w przyszłym roku do 140 mln zł. W tej sytuacji utrzymanie cen biletów ZTM na dotychczasowym poziomie nie będzie możliwe.

    W informacji prasowej, która przyszła do naszej redakcji napisano:

    Z wyliczeń miasta wynika, że w przyszłym roku system transportowy w 2023 roku może kosztować około 140 mln zł. W tej sytuacji podwyżki cen przejazdów wydają się nieuniknione.

    Prezydent Konrad Fijołek, promując wczoraj „Dzień bez samochodu” w Rzeszowie, na swoim oficjalnym profilu na Facebooku zamieścił relację swojej podróży autobusem MPK.

    Popularyzując transport zbiorowy, jednocześnie przekazał informację:

    Podjąłem tę trudną decyzję i zdecydowałem się się złożyć uchwałę na radzie miasta o wyższych taryfach za przejazd autobusowy.

    Uchwała, według prezydenta, wynika z troski o budżet miasta. Wspomniał on o wzroście kosztów utrzymania miasta (np. oświetlenia Rzeszowa), ale również kosztów z związanych z utrzymaniem komunikacji miejskiej. Związane jest to z cenami a rynku paliwowym i energetycznym, które znacząco wzrosły i są coraz wyższe.

    Jednocześnie podkreślił, że utrzymano bezpłatne przejazdy dla dzieci. Niestety, odbywać się to będzie kosztem ich rodziców.

    Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, ma jednak nadzieję, że podwyżka cen za bilety nie spowoduje odpływu pasażerów od komunikacji miejskiej w naszym mieście, a Miasto będzie się starać w dalszym ciągu czynić ją jeszcze bardziej atrakcyjną.

    Co na to mieszkańcy Rzeszowa?

    Na oficjalnym profilu prezydent Konrada Fijołka w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze na temat planowanych podwyżek cen oraz konkurencyjności komunikacji miejskiej w Rzeszowie po wprowadzeniu zmian w cenniku MPK względem innych miast i innych rodzajów transportu.

    Fot. Screen FB Konrad Fijołek Prezydent Rzeszowa
    Fot. Screen FB Konrad Fijołek Prezydent Rzeszowa

    Niektórzy komentujący deklarują zamiar znacznego ograniczenia przemieszczania się po Rzeszowie miejską komunikacją.

    Do tego dochodzą jeszcze wzrosty cen żywności czy mediów. W 2022 roku znacznie wzrosły koszty utrzymania gospodarstwa domowego w Polsce. Są to koszty związane z wydatkami na utrzymanie domu lub mieszkania, samochodu, na zakup żywności czy dóbr codziennego użytku. Wpływ na to ma szalejąca inflacja.

    Na całym świecie podrożały ropa naftowa, gaz i prąd. Na ceny energii wpływa wiele czynników. To wszystko w połączeniu z rosnącym popytem spowodowało szybki wzrost cen.

    Cierpią na tym najbardziej gospodarstwa najsłabsze finansowo i obywatele najubożsi. A właśnie Ci najubożsi w miastach najczęściej korzystali do tej pory z komunikacji publicznej. Teraz za tę usługę w Rzeszowie pasażerowie będą płacić o wiele więcej. Czy będzie ich jeszcze na to stać?

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -