11,1 C
Rzeszów
sobota, 1 października, 2022
+

    Burza w komentarzach po konferencji „Mix&Move Przesiadaj się i jedź”

    Polecamy

    Patrycja Pelczar Reszkohttps://www.kurierrzeszowski.pl
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Podczas konferencji, która odbyła się 20 września w ramach Rzeszowskiego Tygodnia Mobilności, rozmawiano o nowych rozwiązaniach, które mogą pozytywnie wpłynąć na komunikację w Rzeszowie, poprawić ją i uporządkować. Jednak po spotkaniu w Urban Lab Rzeszów pojawiła się w sieci burza negatywnych komentarzy na temat funkcjonowania i konkurencyjności tejże komunikacji.

    Po publikacji postu na temat konferencji na oficjalnym profilu Konrada Fijołka, prezydenta Rzeszowa. Pojawiło się wiele nieprzychylnych komentarzy wyrażających niezadowolenie na temat funkcjonowania komunikacji miejskiej w Rzeszowie i rozwiązań komunikacyjnych w mieście.

    Ci, którzy poruszają się po mieście komunikacją miejską zgłosili wiele zastrzeżeń do opłacalności podróżowaniem miejskimi autobusami. Ponadto Rzeszowianie dzielili się również wieloma dokuczliwymi doświadczeniami związanymi z jazdą MPK. Oto kilka przykładów.

    Odkąd wprowadzono rozgraniczenie na bilet czterdziestominutowy i godzinny powstał dylemat: czy w zakorkowanym Rzeszowie po godzinie 15.00 zdążę w 40 minut dojechać do domu z drugiego końca miasta? Raczej nie. Więc kupuję droższy bilet godzinny za 6 złotych. Jak zdążę w 40 minut, to jestem stratny 2 zł.

    A mówi się ostatnio głośno o planowanej kolejnej znaczącej podwyżce cen biletów w Rzeszowie, nie tylko jednorazowych. Potwierdził ją dzisiaj prezydent Rzeszowa, Konrad Fijołek. Gdy do tego dojdzie, czy nie lepiej będzie wtedy skorzystać z taksówki, coraz popularniejszych boltaów czy uberów?

    Prezydent Rzeszowa, Konrad Fijołek tłumaczył przyczyny wzrostu cen biletów. Napisał na swoim „fejsbukowym” profilu:

    „Gaz, którym głównie zasilamy nasze autobusy kosztował za metr sześcienny 1,39 zł. Teraz kosztuje 13 zł. 10 razy więcej! Jednocześnie dochody samorządu są obcinane. Do tego presja płacowa kierowców, bo odchodzą z pracy, więc nie będzie komu prowadzić autobusów, Że nie wspomnę, że za prąd miasto będzie musiało dołożyć dodatkowe 60 mln zł.”

    Nasuwa się więc pytanie, czy nas stać nas zatem na ekologię za dziesiątki milionów złotych? Może warto jednak rozwijać taki transport, na jaki nas stać. Nas czyli pasażerów, bo podwyżka cen prądu czy gazu podwójnie uderzy w obywateli: w naszych mieszkaniach, domach, ale też w kosztach przejazdu autobusem miejskim.

    Mieszkańcy zgłaszają też problemy związane z dostępnością autobusów miejskich w niektórych dzielnicach i ich punktualnością.

    Ponadto twierdzą, że stan rzeszowskich ścieżek rowerowych pozostawia wiele do życzenia.

    Rzeszowianie czekają na konkretne rozwiązania przemawiające za tym, że warto podróżować komunikacją publiczną, nie tylko ze względu na koszty, ale też ekologię i wygodę jazdy. Są jednak świadomi, że od dyskusji nie spadną ceny, a one będą wykładnikiem zainteresowania transportem publicznym.

    Choć rosnących cen raczej nie jesteśmy w stanie powstrzymać, to liczymy na to, że za wyższymi cenami biletów pójdą też działania mające na celu podniesienie konkurencyjności publicznej komunikacji w Rzeszowie.

    Organizatorami konferencji pod hasłem „Mix&Move Przesiadaj się i jedź” w Urban Lab Rzeszów byłi: Miasto Rzeszów oraz Asseco Data Sytems S.A. – lider cyfryzacji i rozwiązań smart w Polsce.

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -