4,5 C
Rzeszów
piątek, 9 grudnia, 2022
+

    Pomnik Wdzięczności Radzieckiej posadowiony na Palcu Ofiar Getta w Rzeszowie

    Polecamy

    - Reklama -

    Odsłonięcie pomnika miało miejsce 6 listopada 1951 r. – osiem miesięcy po zamordowaniu działaczy IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość z płk. Łukaszem Cieplińskim na czele.

    We właściwym odczytywaniu symboliki tego pomnika należy się posłużyć opisem technicznym zawartym w dokumentacji budowy pomnika, który informuje m.in.:

    „Dolna część w formie kostki poziomej o wymiarach […] pomieści na czterech swoich ścianach płaskorzeźby przedstawiające:

    1. Portret gen. Koniewa i gen. Świerczewskiego
    2.  pakt przyjaźni polsko radzieckiej, usymbolizowanej dwiema postaciami składającymi na sztandarze wspólną przysięgę wierności,
    3. atak – wspólne zmagania ostatniej wojny
    4. Pracę pokojową – przemysł – rolnictwo.”

    Zanim jednak powstał pomnik zawiązano Komitet Budowy Pomnika Wdzięczności dla Armii Radzieckiej. W protokole z posiedzenia tego komitetu z dnia 26 maja 1948 r. czytamy m.in.: „Wdzięczność nasza za czyn ten trwa i trwać będzie i okazywać się będzie w przyjaźni obu narodów. Na cześć bohaterskiej Armii Radzieckiej, wyswobodzicielki Polski, stanęły we wszystkich już wojewódzkich i mniejszych miastach pomniki, Rzeszów jest jedynym miastem, nie mającym jeszcze takiego pomnika.”

    Powołany został Sąd Konkursowy, który po pewnych perturbacjach (pierwszą nagrodę początkowo przyznano artyście rzeźbiarzowi Wojciechowi Przedwojewskiemu) zlecił wykonanie pomnika Bzylemu Wojtowiczowi. Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej w Rzeszowie w zamierzeniu jego inicjatorów miał być wyrazem wdzięczności mieszkańców Rzeszowa dla Armii Radzieckiej, za „Wyzwolenie Narodu Polskiego spod okupacji faszystowskiej.” Pomnik ten miał być monumentalny, aby budynki położone przy placu go nie przysłaniały. Działo się to prawie dwa lata po tym jak kilka metrów przed mającym powstać pomnikiem zbudowano szubienicę, na której komuniści publicznie powiesili dwóch żołnierzy Armii Krajowej.

    Kolejna inicjatywa związana poniekąd z tym pomnikiem powstała w 1966 r. Komisja Propagandy Wojewódzkiego Komitetu Frontu Jedności Narodu w Rzeszowie wydała polecenie związane z organizacją obchodów Tysiąclecia Państwa Polskiego. Zalecono aby w każdym powiecie zebrać do urn ziemię z miejsc takich jak cmentarze poległych, spod pomników, mogił poległych żołnierzy polskich lub żołnierzy Armii Radzieckiej itp. Działania te miały mieć formę gwiaździstej sztafety. W poszczególnych gromadach organizatorami uroczystości byli m.in.: Przewodniczący Gromadzkiej Rady Narodowej, sekretarz KG PZPR, prezes KG ZSL, kierownictwo miejscowej szkoły. Gromadzkie uroczystości zaplanowano na 16 kwietnia 1966 r., powiatowe natomiast miały się rozpocząć od przemówienia miejscowego sekretarza PZPR 17 lub 18 kwietnia po czym sztafeta z powiatów ruszała z meldunkami i urną do Rzeszowa. Umieszczono wówczas na pomniku tablicę informującą o złożonej ziemi i wskazującą, że „jest to symbol naszej 1000-letniej walki o wolność i niezawisłość narodową, o lepszy byt naszego społeczeństwa.” Podkreślić należy, że pojęcie wolności i niezawisłości w latach 60-tych to wyraz komunistycznej propagandy. Niektórzy przywołują argument, że użyte tu słowa „Wolność i Niezawisłość” odnoszą się do Zrzeszenia WiN. Tymczasem w tamtym właśnie okresie trwały jeszcze represje w stosunku do działaczy WiN. To przecież niecałe trzy lata od zamordowania przez komunistów sierż. Józefa Franczaka ps. „Laluś”, a Adam Boryczka, żołnierz września 1939r, Polskich Ził Zbrojnych na Zachodzie, cichociemny, oficer Armii Krajowej i działacz WiN, którego władze komunistyczne skazały na śmierć wciąż jeszcze siedział w więzieniu. W żaden sposób tablica ta nie zmieniła wymowy tego pomnika.

    Odnosząc się jeszcze do wyzwolenia, które ten pomnik upamiętnia warto podkreślić, że Robotniczo-Chłopska Armia Czerwona powstała w styczniu 1918 r. jako zbrojne ramię rewolucji bolszewickiej w Rosji. Pierwsza agresja tej armii na ziemie polskie miała miejsce w latach 1919-1921. Celem była likwidacja odradzającego się państwa polskiego i włączenie jego terytorium do państwa bolszewickiego. Kolejna agresja miała miejsce w 1939 r. Sowieci, będąc sojusznikami hitlerowskiej III Rzeszy, wzięli udział w likwidacji niepodległego państwa polskiego. Pod osłoną Armii Czerwonej dokonano w latach 1939-1941 zbrodni wojennych, zbrodni ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości w postaci mordowania jeńców wojennych, osób cywilnych, stosowania tortur i masowych deportacji.

    To wówczas, co warto podkreślić przy analizowaniu lokalizacji tego obiektu (Plac Ofiar Getta), wśród „wyzwolonych” przez Armię Czerwoną byli też m.in. urodzeni w Rzeszowie por. Józef Rubisch s. Szymona zamordowany w Katyniu i por. Roman Eisen syn Salomona zamordowany w Charkowie.

     W 1944 r. Armia Czerwona ponownie wkroczyła na ziemie należące do państwa polskiego (II Rzeczypospolitej) realizując cele wojenne Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Od sierpnia 1944 do stycznia 1945 r. z obszaru Podokręgu AK Rzeszów wywieziono do łagrów w ZSRR około 2,5 tysiąca żołnierzy AK, NOW/NZW (Narodowa Organizacja Wojskowa / Narodowe Siły Zbrojne), ziemian i działaczy społecznych. Transporty do łagrów formowano w obozie w Bakończycach w Przemyślu. Ofiarami tych represji padali m.in. żołnierze Inspektoratu AK Rzeszów, starający się wykonać rozkaz KG AK z 14 sierpnia 1944 r., nakazujący przedostać się z pomocą dla powstańczej Warszawy. 16 października 1944 r. do Rzeszowa przybył tysiącstuosobowy 104 oddział 64. Zbiorczej Dywizji Wojsk Wewnętrznych NKWD, której głównym zadaniem było zwalczanie podziemia. Pograniczne formacje NKWD „strzegły” także „nowej” (narzuconej) wschodniej granicy Polski. W 1945 r. w całym kraju stacjonowało 15 pułków NKWD, łącznie ponad 30 tys. żołnierzy. Na Rzeszowszczyźnie symbolem zbrodniczym działań NKWD stał się obóz filtracyjny w Trzebusce koło Sokołowa Młp., w którym mordowano m.in. żołnierzy AK. Pobyt Armii Czerwonej był także bardzo uciążliwy dla ludności cywilnej. Oprócz rujnujących kontyngentów żywnościowych na rzecz Armii Czerwonej, dotkliwy był poziom zdemoralizowania czerwonoarmistów, którzy notorycznie dopuszczali się pijackich ekscesów z użyciem broni, kradzieży i rozbojów, gwałtów i innych aktów bandytyzmu. Tylko w okresie lipca i sierpnia 1945 r. na Rzeszowszczyźnie zewidencjonowano 194 przestępstwa z udziałem sowietów, w tym 19 zabójstw, 86 napadów na osoby cywilne, a także 13 napadów na placówki lub funkcjonariuszy UB i MO. Rabunki prowadzono również na większą skalę, niszcząc zakłady przemysłowe, budynki użyteczności publicznej, dwory, zbiory biblioteczne, zabytki kultury polskiej.

    Reasumując Armia Czerwona rzeczywiście pobiła wojska III Rzeszy i usunęła zbrodniczą okupację niemiecką z tych terenów. Jednakże sowieci nie zrobili tego w interesie Polaków, a w interesie ZSRR. Wydaje się, że Armia Czerwona parła do „wyzwolenia” Polski w myśl powiedzenia „Do trzech razy sztuka” w 1919-1921, 1939 i 1944-1945…

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com