22,6 C
Rzeszów
piątek, 20 maja, 2022
+

    Asseco Resovia Rzeszów wygrała z GKS Katowice. To trzecie zwycięstwo z rzędu Marcelo Mendeza

    Polecamy

    Dawid Micał
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi /redakcja@kurierrzeszowski.pl
    - Reklama -

    Asseco Resovia Rzeszów wygrała z GKS Katowice 3:1 w ramach 15. kolejki siatkarskiej PlusLigi. Pierwszy wygrany set katowiczan zwiększył motywację siatkarzy Resovii do tego stopnia, że następne trzy partie należały do nich. Marcelo Mendez jako trener wygrywa swój trzeci mecz z rzędu. Tym razem odniósł zwycięstwo z równym rywalem, ale w nieco okrojonym składzie. MVP spotkania został Maciej Muzaj, atakujący zdobył 25 punktów.

    fot. plusliga.pl

    Resoviacy rozgrywali drugie z rzędu spotkanie na swojej domowej hali. Mając wsparcie swoich kibiców pokazali, że potrafią wygrywać nawet pod presją. Katowiczanie do Rzeszowa przyjechali w mocno okrojonym dziewięcioosobowym składzie, bez nominalnych atakujących. Mimo wszystko wygrana z zespołem ze środka tabeli, nadal niesie za sobą falę optymizmu wobec Marcelo Mendeza, który jak na razie spisuje się bez zarzutów.

    Początek pierwszego seta był bardzo wyrównany. Zespoły naprzemiennie wymieniały się punktami, nie odskakując od swoich rywali. Dopiero w połowie partii, goście wypracowali sobie dwupunktową przewagę. Tomas Rousseaux w inauguracyjnej partii skończył 8 na 8 ataków. Katowiczanie byli świetnie dysponowani w ataku, na 19 akcji aż 16 było skutecznych. Dzięki skutecznej zagrywce pod koniec seta, ich przewaga urosła do trzech punktów. Wygrali pierwszą odsłonę meczu 25:21.

    fot. plusliga.pl

    Mocno zirytowani takim stanem rzeczy rzeszowianie, kolejną partię rozpoczęli bardzo zdeterminowani. Od samego początku budowali swoją przewagę (3:0, 11:7, 14:8). Katowiczanie już nie byli tak skuteczni w ataku, przez co ciężko było im gonić rywali. Resovia cały czas kontrolując swoją przewagę pewnie wygrała drugiego seta 25:18, doprowadzając do remisu w spotkaniu.

    Początek partii numer trzy, gdzie już na początku resoviacy wypracowali sobie przewagę 11:5, zwiastował powtórkę poprzedniego seta. Niespodziewanie, katowiczanie ruszyli do odrabiania strat i zbliżyli się do rywali na dwa punkty (13:11). Wtedy ponownie inicjatywę przejęli gospodarze, po kilku udanych akcjach w obronie wyprowadzali kontry, w których bezbłędny był Maciej Muzaj. Przewaga resoviaków znów urosła do pięciu punktów (21:16). Katowiczanie nie dawali za wygraną i obronili cztery piłki setowe doprowadzając do remisu (24:24), i to oni mieli setbole po swojej stronie. Nie wykorzystali trzech prób. Rozpoczęła się emocjonująca gra na przewagi. Resoviacy wykorzystali dopiero dziewiątą piłką setową, wygrywając 33:31.

    fot. plusliga.pl

    Czwartą partię dobrze rozpoczęli goście prowadząc 7:4. Resoviacy odrobili straty i przez długi czas wynik oscylował w granicach remisu. Pod koniec seta rzeszowianie odskoczyli na trzy punkty, prowadząc 20:17. Rywale błyskawicznie odrobili straty, doprowadzając do remisu 20:20. Końcówka meczu należała do gospodarzy, którzy wygrywając trzy akcje z rzędu nie oddali zwycięstwa przed własnymi kibicami. Ostatnia partii meczu zakończyła się wynikiem 25:22.

    fot. plusliga.pl

    Marelo Mendez zaliczył bardzo dobry start w nowym klubie. Asseco Resovia wygrała trzy spotkania, z czego dwa z rywalem z podobnego miejsca w tabeli. Kibice są bardzo optymistycznie nastawieni, ponieważ widzą poprawę w grze swojej drużyny. Oby zwycięska passa nowego trenera, trwała jak najdłużej. Po 15. kolejkach Asseco ma 8 zwycięstw i 7 porażek, mając 25 punktów zajmuje 6 miejsce w tabeli. Ze względu na sytuację epidemiczną w drużynie z Radomia, planowany na piątek mecz Asseco Resovii z Czarnymi Radom został odwołany.

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -