22,3 C
Rzeszów
piątek, 20 maja, 2022
+

    Trefl Gdańsk przełamał się w meczu z Asseco Resovią

    Polecamy

    Dawid Micał
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi /redakcja@kurierrzeszowski.pl
    - Reklama -

    W ramach 10. kolejki PlusLigi, Asseco Resovia przegrała z Treflem Gdańsk 0:3. Jest to szósta porażka rzeszowian w tym sezonie. Na hali Podpromie zbiera się coraz mniej kibiców. Gospodarze popełniali błąd za błędem we wczorajszym spotkaniu. Najlepszym zawodnikiem meczu został Mateusz Mika, który we wcześniejszych latach grał dla Asseco Resovii.

    fot. plusliga.pl

    Faworytem spotkania byli Resoviacy, ale na początku pierwszego seta, inicjatywa leżała po stronie Trefla. Siatkarze Asseco popełniali błędy na zagrywce oraz w ofensywie. Przy remisie 16:16, wiatr w żagle nabrał zespół z Gdańska. Wygrali cztery akcje z rzędu, obejmując prowadzenie 22:17. Asem serwisowym popisał się Mariusz Wlazły. Końcówka seta należała do Bartłomieja Lipińskiego, najpierw zdobył 23 punkt dla swojego zespołu, następnie blokiem dał piłkę meczową swojej drużynie. W ostatniej akcji meczu swoim atakiem zakończył pierwszą partię 25:21. Siatkarze z Rzeszowa nie mieli żadnych argumentów dla swoich rywali. Zbyt duży chaos na przyjęciu oraz słaba skuteczność, były skutkiem porażki w pierwszym secie.

    fot. plusliga.pl

    Asem serwisowym Mateusz Mika otworzył drugiego seta. W swojej kolejnej akcji skutecznie kiwnął blokująch Asseco, dając prowadzenie Treflowi 7:5. Gospodarze nadal mieli poważnie kłopoty w ofensywie. Nie potrafili znaleźć sposobu na fenomenalnie broniących rywali. Zupełnie nic im nie wychodziło. Mariusz Wlazły podwyższył wynik na 12:7. W kolejnej akcji punkt zdobył będący w świetnej formie Mateusz Mika. Trefl prowadził już 15:9. Przy wyniku 20:13, wole walki pokazali gospodarze, zdobywając cztery punkty z rzędu. Na tablicy było 20:17. Grając dobrze blokiem, goście zdobyli dwa punkty i ponownie odskoczyli przeciwnikom na pięć „oczek” 22:17. Na koniec seta, Jakub Bucki zaserwował w aut, dając piłkę setową siatkarzom z Gdańska. Bartłomiej Mordyl blokując Buckiego dał 25 punkt swojej drużynie. Zespół Michała Winiarskiego wygrał 25:20 drugiego seta, prowadząc w meczu już 2:0.

    fot. plusliga.pl

    Trzeci set od początku, również był pod dyktando Trefla. Wypracowali sobie bezpieczną trzypunktową przewagę, której nie oddali. Pomagały im w tym psute zagrywki zawodników Asseco. Dodatkowo swoją skutecznością nadal popisywał się Mateusz Mika, który zdobywał punkt za punktem. Resovia była bezradna. Poziom Trefla potwierdził Bartłmiej Lipiński, kończąc seta bardzo mocnym atakiem. Goście zwyciężyli 25:21, wygrywając całe spotkanie 3:0.

    fot. plusliga.pl

    Problemy zespołu Alberto Giulianiego nadal trwają. Wszyscy kibice chcieliby zobaczyć grającą Resovię na miarę swoich zawodników. Kolejnym sprawdzianem dla siatkarzy będzie wyjazdowy mecz z drużyną Ślepsk Suwałki w niedzielę 12 grudnia.

    fot. plusliga.pl
    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -