28,9 C
Rzeszów
sobota, 25 czerwca, 2022
+

    Rzeszowscy policjanci zakończyli poszukiwania 25-latka, który zaginął w styczniu

    Polecamy

    Kinga Skowron
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Poszukiwania 25-letniego mężczyzny trwały od 6 stycznia. Mężczyzna poprzedniego dnia wyszedł z mieszkania i już nie wrócił. W październiku w zalewie nad Wisłokiem odnaleziono ciało zaginionego, co potwierdziły wyniki badań przeprowadzone na zlecenie prokuratury.

    Rzeszowscy policjanci z wydziału kryminalnego przez wiele miesięcy prowadzili poszukiwania 25- letniego mężczyzny, który zaginął 5 stycznia tego roku. Mężczyzna wyszedł z mieszkania przy ul. Grabskiego i od tamtej pory nikt go nie widział. Zaginięcie zgłosiła w miejscu zamieszkania jego rodzina. Ponieważ do zdarzenia doszło w Rzeszowie, sprawę przejęli policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

    Policjanci wspólnie ze strażakami sprawdzali akweny w rejonie zalewu na Wisłoku, kąpielisko Żwirownia oraz mniejsze zbiorniki. Przeszukiwali zbiorniki z wykorzystaniem sonaru oraz z udziałem płetwonurków. Poszukiwania, dwukrotnie – w lutym i w marcu, prowadziła przy użyciu specjalistycznego sprzętu Grupa Specjalna Płetwonurków RP. Akweny oraz tereny przybrzeżne w pobliżu miejsca zaginięcia 25-latka, sprawdzili przewodnicy z psami wyszkolonymi do odnajdywania zwłok ludzkich na lądzie oraz w wodzie z Komisariatu Wodnego Policji we Wrocławiu. Wspólnie ze strażakami funkcjonariusze sprawdzili Wisłok do jego ujścia do Sanu oraz odcinek Sanu do ujścia do Wisły.

    Policjanci z wydziału kryminalnego sprawdzali również kilkadziesiąt sygnałów od osób, które jak przypuszczały, widziały zaginionego. Z każdą taką osobą rozmawiali oraz przeglądali zapisy monitoringu z miejsca i okolic, gdzie 25-latek miał być widziany. Niestety żaden z sygnałów nie potwierdził się.

    Przełom nastapił 27 października. Około godz. 4:50, dyżurny rzeszowskiej komendy został zawiadomiony o znalezieniu w zalewie nad Wisłokiem ludzkich zwłok. Policjantów zawiadomił pracownik firmy prowadzącej prace przy pogłębianiu zalewu. Wstępne ustalenia wskazywały, że było to ciało zaginionego w styczniu mężczyzny. Po wykonaniu niezbędnych czynności na miejscu decyzją prokuratora ciało zabezpieczono do dalszych badań, w tym badań DNA, które miały potwierdzić tożsamość zmarłego.

    Zlecone przez prokuratora badania genetyczne potwierdziły, że jest to ciało zaginionego 25-latka. W związku z tym policjanci zakończyli prowadzone od 10 miesięcy poszukiwania.

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -