12,9 C
Rzeszów
wtorek, 19 października, 2021
+

    Rok 2020 dobrym czasem dla zwierząt – mniej porzuceń psów i kotów. Jak jest teraz?

    Polecamy

    Wiktoria Sudoł
    Redaktor / dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    W pierwszym roku pandemii COVID-19 do rzeszowskiego schroniska „Kundelek” trafiło mniej zwierząt, niż w poprzednich latach. Wynikało to m.in. z pracy i nauki zdalnej. Ludzie mieli czas na to, by zająć się swoimi pupilami, co przekładało się na mniejszą liczbę zwierzaków w schroniskach.

    „Było to widoczne zwłaszcza w ubiegłym roku. Mniej kotów i psów- głównie tych drugich, trafiło do nas w 2020 roku. Niestety w tym momencie widzimy, że sytuacja powróciła do czasu sprzed pandemii”

    – mówi Katarzyna Pokrzywa z miejskiego schroniska „Kundelek” w Rzeszowie.

    Do zwiększenia liczby zwierząt w schroniskach, przyczynił się nie tylko „powrót ludzi do normalności” czyli do miejsc pracy oraz nauki, ale także okres wakacji. Miesiące letnie to trudny czas dla czworonogów, bo właśnie wtedy obserwuje się największą liczbę porzuceń. Bardzo często wyjazdy są pretekstem do pozbycia się problemu, jakim staje się zwierzę.

    „W sierpniu trafiło do nas najwięcej zwierząt- głównie kotów. Nie jest to spowodowane wyłącznie okresem wakacji, jedną z głównych przyczyn są narodziny dużej liczby kociąt w tych miesiącach”

    – tłumaczy Katarzyna Pokrzywa.

    Dużym problemem jest niekontrolowane rozmnażanie się czworonogów. Ludzie nie kastrują zwierząt, wynika to prawdopodobnie z ich nieświadomości i bagatelizowania rozrodu pupili. Łatwiej pozbyć się kota, czy psa wyrzucając je na ulicę, wywożąc do sąsiedniej wsi, przywiązując do drzewa, niż zapewnić im dom.

    Katarzyna Pokrzywa dodaje również, że z psami jest inaczej, nie ma specyficznych miejsc, gdzie można zaobserwować najwięcej zabłąkanych zwierzaków, znajdujemy je na terenie całego miasta.

    Warto pamiętać, że zwierzęta to ogromna odpowiedzialność. Musimy pamiętać, że istoty żywe to nie zabawki, których za chwile możemy się pozbyć. Porzucone zwierzęta często nie potrafią zaufać człowiekowi, boją się. Dlatego przed przyjęciem pod swój dach kota czy psa, zastanówmy się czy będziemy potrafili zapewnić mu należytą opiekę.

    Tekst: Urszula Morawska

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    SERWIS POGODOWY 🌤

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -