2,9 C
Rzeszów
poniedziałek, 17 stycznia, 2022
+

    Sanatoria i uzdrowiska znów otwarte dla kuracjuszy

    Polecamy

    Natalia Daniło
    Dziennikarz - praktykantaka | Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    Od 11 marca wznowiona zostanie działalność sanatoriów i uzdrowisk. Kuracjusze, którzy zdecydują się na pobyt, muszą mieć negatywny wynik testu na obecność koronawirusa lub być zaszczepieni. 

    W ramach kolejnego etapu luzowania obostrzeń i zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 11 lutego br. od tego czwartku uzdrowiska w całej Polsce będą mogły wznowić działalność. NFZ i same placówki zapewniają, że pacjenci odbywający leczenie mogą czuć się bezpieczne – wdrożono restrykcyjne normy sanitarne, większość personelu medycznego została zaszczepiona, a wszyscy kuracjusze muszą być zaszczepieni lub mieć negatywny wynik testu na COVID-19. Możliwość wznowienia działalności to szansa dla sanatoriów na utrzymanie miejsc pracy i powrót do płynności finansowej. 

    Pacjenci, którzy czekają na leczenie uzdrowiskowe, będą mogli rozpocząć je na podstawie skierowania potwierdzonego przez oddział wojewódzki NFZ. 

    Na starcie tych skierowań jest bardzo dużo, natomiast pozostaje kwestia tego, ile tych osób ostatecznie dojedzie z różnych przyczyn. Jesteśmy nauczeni doświadczeniem z poprzednich przestojów, że te niedojazdy sięgały nawet 50 proc. To może być problem. W danym momencie może np. dojść do kolizji terminów szczepień i przyjazdu do nas. Różne perturbacje mogą się zdarzyć, więc liczymy się w pierwszym turnusie z dużymi niedojazdami, natomiast jesteśmy na to gotowi

    – zapewnia Wacław Furmanek, wiceprezes Unii Uzdrowisk Polskich, prezes zarządu Uzdrowiska Wysowa.

    Leczenie w sanatorium będzie możliwe tylko po odbyciu szczepienia przeciwko COVID-19 albo po otrzymaniu negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2. Bezpłatny test, finansowany przez NFZ, będzie można wykonać nie wcześniej niż cztery dni przed terminem rozpoczęcia leczenia uzdrowiskowego, we wskazanych punktach pobrań. Informacja o terminie i miejscu wykonania testu będzie wysłana pacjentowi SMS-em, przez system eKolejka. Z kolei o wyniku testu poinformuje go telefonicznie uzdrowisko, do którego został skierowany i – jeśli wynik okaże się negatywny – potwierdzi rozpoczęcie leczenia. Jak informuje wiceprezes Unii Uzdrowisk Polskich, placówki kończą przygotowania do wznowienia działalności i przyjęcia pierwszych pacjentów. Usprawniono procedury dotyczące reżimu sanitarnego.

    Na lepsze zmieniło się też to, że nasz personel w dużej mierze jest już zaszczepiony, ponieważ znaleźliśmy się w grupie zero. Trzeba też zwrócić uwagę, że grupą osób przyjeżdżających do uzdrowisk są zazwyczaj pacjenci w wieku 50, 60+. Oczywiście teraz szczepienia trochę spowolniły, natomiast grupa 60+ jest już szczepiona. Będziemy więc mieć pacjentów, którzy są albo zaszczepieni, albo przebadani. Do tego dochodzą też ozdrowieńcy.

    W ubiegłym roku uzdrowiska były zamknięte łącznie przez pięć miesięcy. Odbiło się to na ich kondycji finansowej. 

    W sektorze lecznictwa i świadczeń gwarantowanych jesteśmy jedynymi, których dotknął całkowity zakaz działalności. Skutki tego są bardzo duże dla firm, bo ciężko przetrwać przy braku przychodów. Część z uzdrowisk korzystała z różnych instrumentów wsparcia, natomiast część z nich nie mogła sięgnąć chociażby po te ostatnie, przy których decydujący był kod PKD. Wynika to z faktu, że uzdrowiska czasami prowadzą też inny rodzaj działalności i miały wpisany w REGON inny kod, co z automatu uniemożliwiło im uzyskanie pomocy

    – wyjaśnia Wacław Furmanek.

    Trudna sytuacja sanatoriów ma także wpływ na gminy uzdrowiskowe. Takie placówki często są największymi pracodawcami w gminie i w tej sytuacji potrzebują wsparcia ze strony władz samorządowych.

    Zasadne byłoby też utworzenie jakiejś tarczy branżowej adresowanej do uzdrowisk z uwagi na specyficzną sytuację, w jakiej się znaleźliśmy. Część uzdrowisk jest w sytuacji może nie tragicznej, ale podbramkowej. Do tego dochodzą również inne problemy, np. odpływ kadry. Kiedy sytuacja jest niepewna, to osoby, które mają możliwość, szukały pracy gdzie indziej, bo inne sektory gospodarki nie zostały całkowicie zamknięte, również sektory lecznictwa.

    – tłumaczy wiceprezes Unii Uzdrowisk Polskich.

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -