6,5 C
Rzeszów
piątek, 26 lutego, 2021

The Freeborn Brothers wystąpią w ramach cyklu koncertów Estrada Studio Live

Kolejny koncert online w ramach Estrada Studio Live już 5 marca o godzinie 20.00. Tym razem gościem będzie zespół The Freeborn Brothers. Sami...
+

    Co dalej z Wyszehradem? – felieton Jakuba Szyszki

    Polecamy

    Kinga Skowron
    Redaktor / Dziennikarz - Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, TVi
    - Reklama -

    15 lutego bieżącego roku przypadać będzie 30. rocznica powstania Grupy Wyszehradzkiej. Jest to nieformalne zrzeszenie czterech środkowoeuropejskich państw: Polski, Słowacji, Czech i Węgier. Wspólne działania odegrały istotną rolę w procesie ich integracji z NATO i Unią Europejską. Czy jednak po upływie trzydziestu lat od powstania Grupy i siedemnastu lat od przystąpienia jej członków do Unii Europejskiej Wyszehradzka Czwórka ma jeszcze rację bytu? Czy wciąż może wnosić pozytywny wkład w funkcjonowanie Unii Europejskiej i wzajemne relacje między państwami?

    Grupa Wyszehradzka (Wyszehradzka Czwórka, Grupa V4) to nazwa regionalnej formy współpracy czterech państw Europy Środkowo-Wschodniej: Polski, Słowacji, Republiki Czeskiej oraz Węgier. Została zapoczątkowana 15 lutego 1991 r. podpisaniem przez prezydentów Polski, Czechosłowacji i Węgier: Lecha Wałęsę, Václava Havla i Józsefa Antalla wspólnej deklaracji wyznaczającej kierunki i cele wzajemnej współpracy. Miejsce spotkania prezydentów nie było przypadkowe, bowiem stanowiło nawiązanie do długich relacji oraz bogatej wspólnej historii naszych państw. W Wyszehradzie (węg. Visegrád) w latach 1335 i 1338 miały miejsce zjazdy królów Polski, Czech i Węgier. Silne relacje między państwami uległy zacieśnieniu w kolejnych stuleciach, kiedy w Krakowie, Pradze i Budzie panowali władcy wywodzący się z dynastii Jagiellonów.

    Głównym celem przyświecającym powstaniu Grupy Wyszehradzkiej było wspólne dążenie do politycznej i gospodarczej integracji z Zachodem – strukturami NATO i Unii Europejskiej (przypomnijmy, że zarówno Polska, Węgry, jak i Czechosłowacja do przełomu lat 80. i 90. należały do tzw. bloku wschodniego i Układu Warszawskiego). W roku 1999 do Paktu Północnoatlantyckiego przystąpiły Polska, Czechy i Węgry, w 2004 – Słowacja. W tym samym roku wszystkie cztery państwa przystąpiły również do Unii Europejskiej. Czy oznacza to, że agenda Grupy Wyszehradzkiej się wyczerpała, a jej funkcjonowanie będzie sprowadzać się już wyłącznie do kurtuazyjnych spotkań głów państw czy szefów rządów?

    Myślę, że wręcz przeciwnie. Silne związki kulturowe, zbliżone doświadczenia historyczne czy wreszcie podobne położenie geograficzne i geopolityczne stanowią punkt wyjścia do dalszej, wielopłaszczyznowej współpracy. Oczywiście trzeba zdać sobie sprawę, że Grupa Wyszehradzka to wciąż cztery odrębne państwa, więc trudno, by w sprawach politycznych zawsze reprezentowały taki sam punkt widzenia. Myślę jednak, że jest zdecydowanie więcej rzeczy, które spajają i łączą Grupę V4, niż tych, które dzielą.

    Często najbardziej dynamiczna i efektywna współpraca dokonuje się na najniższych szczeblach –  lokalnym i regionalnym, gdzie kontakty z sąsiadem ,,zza miedzy” są naturalne i niezbędne. Współpraca dokonuje się m. in. w ramach euroregionów, które zrzeszają przygraniczne miasta, gminy, a nawet całe regiony.  Dość wspomnieć, że euroregiony znajdujące się na pograniczu polsko-słowackim są liderami na skalę europejską w pozyskiwaniu i wykorzystywaniu funduszy unijnych.

    Warto zwrócić uwagę na współpracę państw Grupy Wyszehradzkiej w zakresie przeciwdziałania pandemii COVID-19. W ostatnim czasie grupa 200 polskich lekarzy, pielęgniarek i ratowników udała się na Słowację, aby pomóc tamtejszym służbom medycznym w akcji masowego testowania. Jesienią w podobny sposób pomogli Słowakom również Węgrzy. Takie działania to nie tylko konkretna pomoc w trudnym czasie, ale także wyraz solidarności i dowód dobrych stosunków łączących nasze państwa.

    Myślę, że doświadczenia nabyte przez Grupę Wyszehradzką w procesie integracji z Unią Europejską mogą być również niezwykle cenne i pomocne dla innych państw naszego regionu, które w przyszłości będą aspirowały do dołączenia do Unii, takich jak Ukraina czy Mołdawia.

    Jakub Szyszka – student stosunków międzynarodowych w Instytucie Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych UJ, stypendysta Rektora UJ, od 2020 wiceprzewodniczący Młodzieżowego Sejmiku Województwa Podkarpackiego, szczególnie zainteresowany tematyką Europy Środkowo-Wschodniej.

    fot. materiały prasowe autora
    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    SERWIS POGODOWY 🌤

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -