7,4 C
Rzeszów
piątek, 22 stycznia, 2021

Wojewódzki Dom Kultury zaprasza na wystawę inspirowaną zimowym pejzażem

W związku z zimową pogodą za oknem Wojewódzki Dom Kultury zaprasza do odwiedzenia nowej wystawy inspirowanej zimowym pejzażem, której autorem jest Piotr Gieroń. Od...
+

    Kiedy mały kredyt, zadłuży naszą nieruchomość?

    Polecamy

    Waldemar Ruszel
    Redaktor Waldemar Ruszel Szef do spraw kontaktów z organizacjami pozarządowymi Kurier Rzeszowski - portal, gazeta TVi
    - Reklama -

    Większość historii z jakimi przychodzą do mnie klienci, zaczyna się podobnie. „Żyłem na fajnym poziomie, a jak wiadomo takie życie kosztuje. Niestety, sytuacja losowa pozbawiła mnie części dochodu.”

    Najczęściej ta utrata wiąże się z częścią etatu lub całkowicie zwolnieniem z pracy. Wydatki zostają, a dochody się kończą. Jeżeli mamy oszczędności, możemy zaplanować jak zmienić naszą sytuację. Jeżeli nie dysponujemy kwotą na tzw. “czarną godzinę”, musimy przeorganizować nasz budżet i zminimalizować wydatki do minimum.

    Niestety, wiąże się to z wieloma wyrzeczeniami na które nie każdy jest gotowy. Pierwszym krokiem jest obliczenie ile potrzebujemy by utrzymać się przez miesiąc na poziomie minimum. Gdy wiemy jaka kwotę musimy zabezpieczyć, wtedy powinniśmy rozpocząć poszukiwanie pracy każdej możliwej która da nam możliwość przetrwania. Jeżeli mamy kredyty, powinniśmy zawnioskować o ich zawieszenie całkowite lub częściowe. Większość banków daje taką możliwość, nawet na 6 miesięcy. Jeżeli dasz sobie radę z tymi wskazówkami, bez problemu z czasem znajdziesz lepszą pracę, podniesiesz kwalifikację i wrócisz do życia za którym tęskniłeś.

    Niestety większość nie szuka rozwiązań w opisywanym kierunku. Zazwyczaj decydujemy się na kredyt na podratowanie domowych finansów. Nie jest w tym nic złego, w przypadku gdy w budżecie mamy zagospodarowaną kwotę na spłatę raty lub mamy wcześniej przygotowany plan jak z kredytu „wyjdziemy”. Problem pojawia się w momencie gdy chcemy spłacać kredyt, pożyczonymi pieniędzmi. Nie wiemy jak długo potrwa nasza sytuacja, tym bardziej nie wiedząc kiedy się poprawi. Jeżeli zaczynają się opóźnienia, a my wzięliśmy kolejną pożyczkę na spłatę poprzedniej, by przestali do nas dzwonić z ponagleniami, powinna zapalić się nam czerwona lampka. Powinniśmy się zastanowić czy to dobry kierunek, czy ta droga ma wyjście?

    Często też przychodzi do mnie ktoś, kto dobrze zarabiał, a dziś zastanawia się nad ostatnią pożyczką w karuzeli kredytów. Pożyczką zabezpieczoną hipoteką. Oczywiście prywatną, oczywiście często oprocentowaną powyżej 40% i oczywiście ciężko spłacalną. Powinniśmy sobie zadać pytanie czy jeżeli dziś nie mam na ratę, to za rok będę miał prawie połowę do oddania? Jeżeli nie, to czeka mnie licytacja nieruchomości. Jeżeli już jestem na tym etapie, to jak wrócić do dnia w którym zastanawiałem się nad ryzykiem mojej pierwszej pożyczki. Jeżeli posiadasz nieruchomość dobry doradca oddłużeniowy i mediator, powinni pomóc w restrukturyzacji zadłużenia. Mediacje zadłużenia i plan naprawczy to połowa sukcesu do uratowania majątku który nam został. Pomoc specjalisty to nie całkowite umorzenie długów, a wyjście z nich na tyle by zacząć życie bez windykacji, komornika i stresu który nam towarzyszył.

    Życzę wszystkim w czasie pandemii dobrych decyzji i prawdziwie dobrych doradców, a nie tych pozornych.

    Mirosław Rybak 
    Mediator Sądowy
    Doradca ds. Oddłużeń 
    tel: 500-696-799
    e-mail: rybakdn@icloud.com
    www.zadluzeni-nowystart.pl


    Artykuł sponsorowany

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    SERWIS POGODOWY 🌤

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -