niedziela, 25 lutego, 2024
+

    3670 zł zapłaci Rzeszów za przegrany proces z radnym J. Jęczmienionką!

    Polecamy

    Redakcja
    Redakcja
    Zespół Redakcyjny Kurier Rzeszowski - portal, gazeta, Tvi
    - Reklama -

    Rzeszowski radny klubu Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Jęczmienionka wygrał proces apelacyjny z miastem Rzeszowem.

    Wszystko rozpoczęło się od zarzutów radnego Jęczmienionki pod adresem miasta podczas samorządowej kampanii wyborczej na spotkaniu z mieszkańcami osiedla Słocina, w dniu 3 sierpnia 2018 roku. Wtedy to rzeszowski radny Jęczmienionka obarczył pracowników miasta odpowiedzialnością za niedrożność rzeki Młynówka, regularnie zalewającej Słocinę. W pozwie z wniosku miasta znalazło się także zarzucenie radnemu mówienia nieprawdy w przedmiocie wydania warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwóch wieżowców z drogą przy ul. Popiełuszki. Miasto założyło radnemu sprawę, którą pierwotnie wygrało. Jednakże odwołanie się Jęczmienionki do Sądu Apelacyjnego dało inny rezultat.

    „W nagraniu z tego spotkania, które prezydent Ferenc załączył jako dowód w sprawie, nie wynikało w żadnym miejscu, że powiedziałem słowa, o które mnie oskarżono. Sąd jednoznacznie odrzucił te zarzuty twierdząc, że nie mają one potwierdzenia”. W rozmowie z nami radny Jerzy Jęczmienionka mówił, że prezydent Tadeusz Ferenc sam sobie zaprzeczał, ponieważ w zapisie spotkania z mieszkańcami Rzeszowa 3 sierpnia 2018 roku, podczas którego miały paść te słowa – „przedstawiono protokoły, nagrania, nie znaleziono w nich żadnego odniesienia dla sprawy”.

    W kontekście sytuacji odnoszącej się do zarzutów radnego, w przedmiocie odpowiedzialności miejskich urzędników za rzekę Młynówka, w pierwszej instancji (Sąd Okręgowy) nakazał radnemu PiS opublikowanie przeprosin na jednym z rzeszowskich portali internetowych. Jednakże w drugiej instancji, w Sądzie Apelacyjnym, oddalono pozew w tym zakresie, a kosztami procesowymi postępowania obarczono wnioskodawcę, czyli miasto Rzeszów. Kwota ta wyniosła 3670 zł.

    Podczas dzisiejszej konferencji prasowej radny Jerzy Jęczmienionka apelował do prezydenta, by ten za przegrany proces, zapłacił z prywatnych pieniędzy – „jeśli prezydent Tadeusz Ferenc zamierza wykorzystywać swój urząd do cenzurowania radnych, to nie powinni za to płacić mieszkańcy. Dlatego warto zastanowić się czy koszty procesowe nie powinny być pokryte z prywatnej kieszeni prezydenta Ferenca”. Ponadto Jęczmienionka, w oświadczeniu do mediów, pisze „jako mieszkaniec oraz radny jestem gotów na merytoryczną debatę, popartą argumentami, na prawdziwą rozmowę o problemach Miasta”.

    Prezydent Tadeusz Ferenc samego wyroku nie chce szeroko komentować, dodając tylko „wyrok sądu szanuję”.

    - REKLAMA -
    - Reklama -

    Więcej artykułów

    - REKLAMA -

    Najnowsze artykuły

    - REKLAMA -
    WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com