LSK: Pierwsza porażka KS Developres Rzeszów w sezonie

fot. KS Developres Rzeszów
- REKLAMA -

Wczorajszego dnia (25.11.2019) KS Developres Rzeszów w ramach 6 kolejki LSK zagrał z Grupa Azoty Chemik Police. Mecz zakończył się porażką gospodyń (26-28; 21-25; 23-25). MVP została wybrana Marlena Kowalewska

Składy zespołów:
KS Developres Rzeszów: Witkowska, Blagojević, Efimienko-Młotkowska, Mlejnkova, Valentin-Anderson, Zaroślińska-Król i Krzos, oraz Frantti, Polańska i Kaczmar

Grupa Azoty Chemik Police: Trushkina, Kowalewska, Wasilewska, Salas Rosell, Mędrzyk, Silva Franco i Maj-Erwardt, oraz Łukasik

Na początku pierwszego seta kibice obydwóch drużyn mogli oglądać starcie godnych siebie rywalek. Początek seta należał do Rzeszowianek, które wygrywały 7:5. Policzanki odpowiedziały serią czterech punktów i wyszły na prowadzenie. Bardzo niedokładne było rozegranie w ekipie trenera Stephane Antigi, a rywalki spokojnie budowały przewagę (13:9, 19:14). Gra Rzeszowianek ograniczała się tylko i wyłącznie do skrzydeł, na których dominowała Katarzyna Zaroślińska-Król. To właśnie atakująca Developrsu dała sygnał do odrabiania strat i przewaga ekipy z Polic zaczęła topnieć. Przyjezdne wygrywały (22:20), ale za chwilę na tablicy wyników pojawił się rezultat remisowy (22:22). Policzanki były o jedną akcję przed rywalkami. Te jednak nie dawały za wygraną i broniły piłek setowych. Z trzech wyszły obronną ręką, ale przy kolejnej były już bezradne.

Początek drugiego seta okazał się znakomity w wykonaniu siatkarek z Polic z wynikiem 1:6. Rzeszowianki miały duże problemy w przyjęciu. Z czasem jednak poprawiły się w tym elemencie i przewaga Chemika zaczęła zmniejszać się. Rzeszowianki zdołały zniwelować straty do jednego punktu (15:16), ale odpowiedź rywalek była błyskawiczna. Zdobyły trzy oczka z rzędu i znów odskoczyły na bezpieczny dystans. Do końca drugiego seta gospodynie nie zdołały już zniwelować strat.

Początek trzeciego seta przyniósł sporo emocji. Drużyna Stephana Antigi zdobyła kilku punktową przewagę. Niezawodna w ataku była Ali Frantti. Niestety skład z Polic okazał się silniejszy od rzeszowskiej drużyny i zwyciężył (23:25).

- REKLAMA -