#InfoWOT: Sukces podkarpackich “Terytorialsów” na 20. PKO Poznań Maratonie

Zdjęcie DWOT
- REKLAMA -

Reprezentacja Wojsk Obrony Terytorialnej zajęła pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej Mistrzostw Wojska Polskiego w Maratonie, które w tym roku były rozgrywane w ramach 20. PKO Poznań Maratonu. Był to pierwszy start żołnierzy WOT w wojskowej klasyfikacji biegu maratońskiego.

Tegoroczne mistrzostwa Wojska Polskiego w Maratonie rozegrane były w 20 października w ramach jubileuszowego – 20. PKO Poznań Maratonu im. Macieja Frankiewicza. W drużynowym współzawodnictwie wojskowym klasyfikowana była 25 osobowa ekipa Wojsk Obrony Terytorialnej, którą reprezentowali żołnierze z siedmiu brygad OT (podkarpackiej, podlaskiej, lubelskiej, warmińsko-mazurskiej, mazowieckiej, świętokrzyskiej oraz małopolskiej). Z Podkarpackiej Brygadę OT startowali żołnierze pełniący Terytorialną Służbę Wojskową, którzy dołożyli swoją cegiełkę do osiągniętego sukcesu.

Reprezentacja WOT zajęła pierwsze miejsce na jedenaście zespołów reprezentujących wszystkie rodzaje sił zbrojnych, wyprzedzając reprezentację Sił Powietrznych oraz 12. Dywizji Zmechanizowanej. Zwycięstwo „Terytorialsów” jest tym bardziej cenne, że był to pierwszy start żołnierzy WOT w ramach Mistrzostw Wojska Polskiego w Maratonie.

***

  1. Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług” powstała w pierwszym etapie formowania Wojsk Obrony Terytorialnej. W skład brygady wchodzi pięć batalionów lekkiej piechoty rozmieszczonych w Rzeszowie, Nisku, Dębicy, Jarosławiu oraz Sanoku. Dowódcą brygady jest płk Dariusz Słota.

Misją WOT jest obrona i wspieranie lokalnej społeczności. W czasie pokoju to zadanie realizowane jest m.in. w formie przeciwdziałania i zwalczania skutków klęsk żywiołowych oraz prowadzenia działań ratowniczych w sytuacjach kryzysowych. W czasie wojny WOT będzie wsparciem wojsk operacyjnych w strefie działań bezpośrednich, a poza nią stanowić będzie siłę wiodącą.

Stała obecność i bliskie relacje z lokalną społecznością to siła i największy atut „Terytorialsów”.

 

- REKLAMA -