Teatr Maska: HACHIKO po raz pierwszy w historii na deskach teatru

fot. Albert Roca Macia
- REKLAMA -

Historia psa Hachi wydarzyła się na prawdę . Pies czekał na stacji Shibuya w Tokio 9 lat na swojego nieżyjącego Pana, którego wcześniej codziennie odprowadzał na dworzec do pracy. Nikt, nigdy nie wystawił na ten temat spektaklu teatralnego poza Teatrem Maska w Rzeszowie w ramach setnej premiery teatru. Spektakl w reżyserii byłej dyrektor Teatru Maska, Ewy Piotrowskiej, został sprzedany bez żadnego wsparcia ze strony mediów, nie licząc zapowiedzi premiery w kilku oddolnych portalach, które ukazały się już po wyprzedaniu większości wolnych miejsc. Zostały ostatnie miejsca na pojedyncze spektakle, m.in. 3 listopada 2019 r. o godz. 16:30. Spektakl w tym roku grany będzie do 7 listopada.
W spektaklu zawarto oryginalne elementy scenografii oraz rytuałów Japonii, dzięki pracy scengrafki Yumi Hayashi. Hachi to po japońsku 8, czyli ichniejsza szczęśliwa liczba symbolizująca lojalność.

Historia psa Hachi znalazła popularność we Wrocłąwiu już w 2017. Mieszkańcy imieniem psa chcieli nazwać jeden ze skwerów, czemu ostatecznie sprzeciwiła się Rada Miasta. Poza spektaklem, w sieci Netflix dostępny jest również film – Mój przyjaciel HACHIKO.

Bilety i galeria zdjęć – www.teatrmaska.pl

 

- REKLAMA -