Łańcucki skarb Potockich odnaleziony w Peru

zamek w Łańcucie
Fot. Wikipedia
- REKLAMA -
W stolicy Peru Limie odnaleziona została być może ostatnia zwarta część wielkiej kolekcji, którą pod koniec wojny z Łańcuta wywiózł ordynat Alfred Potocki – ustaliła „Rzeczpospolita”.
Wg gazety, właścicielką kolekcji dzieł sztuki była Włoszka, przyjaciółka Stanisława Potockiego, która otrzymała je jako zapłatę za dług. Obrazy przechowywane byly w fatalnych warunkach.

Negocjacje trwały kilka tygodni. Po wydaniu zgody przez peruwiańskie ministerstwo kultury zostały przewiezione do Polski. Kolekcja, która liczy 20 obiektów, została zakupiona za równowartość ok. 180 tys. zł przez Fundację Trzy Trąby oraz Fundację im. Feliksa hr. Sobańskiego – pisze Marek Kozubal w Rzeczpospolitej.

kolekcja Potockiego
Materiały Prasowe

W odnalezionej kolekcji są m.in. portrety Marii Kazimiery oraz Jana III Sobieskiego, obraz „Św. Rodzina ze św. Janem Chrzcicielem”, ale także jeden z niewielu istniejących portretów Jana Potockiego autora powieści „Rękopis znaleziony w Saragossie” oraz szesnastowieczne portrety królów Rzeczpospolitej Stefana Batorego i Henryka Walezego.

Peruwiańska kolekcja składała się z dóbr, które należały do rodziny Potockich. Jej część prawdopodobnie stanowiły obrazy, które pod koniec lat 30. trafiły ze Lwowa i Tulczyna na wystawę do USA. Pozostała część kolekcji peruwiańskiej pochodziła z Łańcuta. W 1944 roku Alfred Potocki ewakuował na Zachód przed nadchodzącą Armią Czerwoną najcenniejsze dzieła sztuki i wyposażenie zamku. Wywiózł w specjalnym pociągu, ochranianym przez Niemców, około 700 skrzyń zabytków – czytamy w Rzeczpospolitej.

- REKLAMA -