Memoriał Wagnera. Zwycięstwo Polaków na koniec turnieju

- REKLAMA -
W dniu 3.08. 2019 roku Polacy rozegrali swój ostatni mecz na XVII Memoriale Huberta Jerzego Wagnera na Tauron Arenie.

Wyjściowe składy:

Polska: Nowakowski, Konarski, Szalpuk, Łomacz, Śliwka, Kłos, Wojtaszek(L) i Zatorski(L), oraz Muzaj, Drzyzga, Kwolek,

Finlandia: Tervaportti, Makinen, Krastins, Siirila, Kaislasalo, Kaurto, oraz Ivanov, Kerminen, Sivula, Ojansivu, Ronkainen,

Pierwszy set obie ekipy zaczęły w wyrównany sposób. przy wyniku 3:3 to kadra Polski wyszła na prowadzenie 3-punktowe, min. dzięki dobremu blokowi. I tak już na pierwszej przerwie technicznej wygrywali już 8:5. Kilkoma znakomitymi obronami popisał się Damian Wojtaszek. W dalszej części seta biało-czerwoni stopniowo powiększali swoje prowadzenie, min. za sprawą błędów Finów w ataku. To sprawiło, że na drugiej przerwie technicznej wygrywali 16:10. Po przerwie Polacy w dalszym ciągu powiększali swoje prowadzenie. Wyniku takiej gry reprezentacji Finlandii, Banks Joel, ich szkoleniowiec przy wyniku 20:11 poprosił o czas. Znakomita gra polskich zawodników pozwoliła trenerowi Heynenowi dokonać podwójnej zmiany w roli Drzyzgi i Muzaja. Pierwszy set zakończył się pewnym zwycięstwem Polaków wynikiem 25:19.

Drugą partię obydwie kadry zaczęły już w bardzo wyrównany sposób. Na pierwszą przerwę techniczną Polska schodziła z delikatną przewagą 8:7. Po przerwie obie ekipy dalej toczyły zaciętą grę. Jednak przy wyniku 11:10 Polacy popisali się dwiema dobrymi zagrywkami i blokiem. Tym samym przy wyniku 13:10 trener gości był zmuszony poprosić o pierwszy czas w tym secie. Jednak to i nic nie dało, bo Polacy dalej grali bardzo dobrze, i już na drugą przerwę techniczną schodzili z prowadzeniem 16:11. Po tej przerwie kilkoma dobrymi zagrywkami popisał się Karol Kłos, co sprawiło, że przy wyniku 19:12 trener Finów był zmuszony wziąść drugi czas. Taką grę Polacy utrzymywali do końca drugiej partii, co skończyło się wygraniem przez nich seta wysokim wynikiem 25:16.

Na trzecią partię Polacy wyszli w delikatnie zmienionym składzie, bo na parkiecie zamiast Dawida Konarskiego pojawił się Maciej Muzaj. Jednak już na początku seta \Polacy wypracowali sobie 4-punktową przewagę i na pierwszą przerwę techniczną schodzili z wynikiem 8:4. Po przerwie Polacy w dalszym ciągu powiększali swoją przewagę, i już na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:8. I tak jak w poprzednich partiach nic nie zaskoczyło w grze obu ekip i w końcowym wyniku. Polacy zakończyli trzeciego seta wynikiem 25:19. Tym samym cały turniej zakończyli na 2 miejscu. Był to ostatni mecz przed najważniejszym turniejem w tym sezonie, jakie będą kwalifikacje olimpijskie w Gdańsku w dniach 9-11 sierpnia.

Po meczowych wypowiedzi udzielili dziennikarzom min. Michał Mieszko Gogol, Paweł Zatorski i Dawid Konarski.

– Pierwszy wniosek jest taki, że nasza gra cały czas idzie do góry, oczywiście na pewno wszyscy będą rozmawiali o meczu z Brazylią, który był przegrany i każdy na pewno liczył, że uda się wygrać trzy spotkania, ale Brazylia to też jest drużyna do światowej czołówki, która zagrała wczoraj na bardzo wysokim poziomie (…) – był pytany Michał Mieszko Gogol i pierwsze wnioski po turnieju.
– W Gdańsku będziemy trenowali trzy dni, będziemy mieli takie trzy główne treningi (…) – był pytany także o przygotowania w Gdańsku przed turniejem

– Sprawdziliśmy się z mocnymi przeciwnikami, myślę, że naszym celem było sprawdzenie w jakiej jesteśmy dyspozycji, (…) myślę, że mamy niektóre elementy do poprawy, ale jesteśmy w stanie nadrobić te braki i w Gdańsku mam nadzieję na dobrym poziomie rywalizować o kwalifikacje olimpijskie –, był pytany Paweł Zatorski o najważniejsze wnioski po turnieju.

– Znaczy na pewno turniej przyniósł jak najwięcej jakby korzyści, to ostatnie nasze mecze przed najważniejszym turniejem w tym sezonie, zostało jeszcze siedem dni, żeby nabrać pełnej świeżości, także teraz udajemy się na dwa dni delikatnego odpoczynku, regeneracji, no i później gramy na maksa trzy spotkania taj jak tutaj na memoriale (…) – pytany był Dawid Konarski o to, jak blisko są polscy reprezentanci tej optymalnej formy na kwalifikacje

- REKLAMA -