Awans Polaków do półfinału w Lidze Narodów

fot: PZPS
- REKLAMA -

W nocy z 11/12 lipca 2019 roku Polska pokonała w drugim meczu reprezentację Iranu 3:1 i dzięki temu zapewniła sobię walkę o medale na Final Six. W reprezentacji Polski zagrał Resoviak, Marcin Komenda.
Składy:

Polska: Muzaj, Komenda, Bednorz, Kwolek, Huber, Kłos, Popiwczak(L), oraz Kaczmarek, Janusz, Łukasik i Bołądź

Iran: Ebadipour, Marouflakrani, Mousavi, Fayazi, Ghafour, Shafiei, Hazratpourtalatappeh (libero) oraz Yali, Ghaemi, Manavinezhad, Mojarad

Już od początku meczu kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Na początku seta, w wyniku błędu sędziego, Bartosz Bednorz zdenerwował się i po zdobytym punkcie pokazał gest w stronę sędziego za co został ukarany żółtą kartką. Już od pierwszej partii Iran dysponował lepszą zagrywką. W wyniku błędów popełnianych przez Polaków na przyjęciu Polacy przegrywali na drugiej przerwie technicznej 16:10. Przy stanie 17:11 Vital Heynen zdecydował się podwójna zmianę. Na boisku pojawił się także Piotr Łukasik. Przy stanie 18:12, w wyniku dobrych zagrywek Bartosza Bednorza i dobrze funkcjonującego bloku udało odrobić się straty do 18:15 dla Iranu. W dalszej części seta gra Polski wyglądała już zdecydowanie lepiej (na zagrywkę dołączyli Kaczmarek i Kłos), jednakże nie pozwoliło to zatrzymać rozpędzonej reprezentacji Iranu.

Druga partia była zdecydowanie bardziej wyrównana. Reprezentacja Polski nie pozwoliła wypracować kadrze przeciwnej przewagi tak jak to miało miejsce w pierwszym secie. Bartosz Bednorz już na początku popisał się dwiema znakomitymi zagrywkami, w tym jednym asem. Na pierwszej przerwie techniczej Polacy prowadzili już 8:5. Jednakże potem gra Iranu zaczęła poprawiać się, dzięki czemu nasi przeciwnicy szybko doprowadzili do remisu 11:11 (asa zdobył Ebadipur). I tak jak w porzedniej partii kibice znów nie mogli narzekać na brak emocji. Przy stanie 13:13, w wyniku kolejnego błędu sędziów i nie przyznania naszej drużynie challengu Vital Heynen zdenerwował się i został ukarany czerwona kartką. Potem gra Polaków zaczeła wyglądać zdecydowanie lepiej i szybko osiągnęła czteropunktową przewagę. W wyniku takiej gry, przy stanie 22:18 dla Polski szkoleniowiec Iranu, Igor Kolakovic, poprosił o przerwę. Druga partia zakończyła się wygraną naszej reprezentacji 25:18.

Trzecia partia już na początku była bardzo wyrównana. Kadra Iranu prowadziła minimalnie na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Potem stopniową przewagę zaczęła osiągać reprezentacja Iranu. Przy stanie 11:8 Vital Heynen poprosił o pierwszy czas w tym secie. Szybko osiągneło to porządane rezultaty, ponieważ Polacy szybko doprowadzili do remisu i osiągneli minimalną przewagę. I już przy stanie 12:11 dla Polski to Igor Kolakovic był zmuszony poprosić o czas. W dlaszej części, w wyniku dobrych zagrywek Norberta Hubera, Polacy wygrywali na drugiej przerwie technicznej 16:13. W dalszej części seta Polacy nie spusczali z tonu. W wyniku dobrych zagrywek, obron Polacy i znakomitych ataków Bartosza Bednorza osiągneli przewagę 22:17. Tak dobrą grę udało sie utrzymać do końca partii (25:20).

Czwartą partię Polacy zaczęli serią dobrych zagrywek i bloków. Przy stanie 5:2 dla Polski Igor Kolakovic zmuszony był poprosić o czas. Jednakże później Irańczycy zaczęli grać coraz lepiej. Fantastyczne akcje trwały do wyniku 11:10 dla Polski. Dzięki znakomitym atakom Maćka Muzaja przewaga Polski wzrosła w końcówce do stanu 17:14. ,,Biało czerwoni” z taką przewagą utrzymali już przewagę do końca czwartej partii, która zakończyła się wynikiem 25:22.

- REKLAMA -