Czarzasty do Ustrobińskiego. “Marek, wygrasz”!

- REKLAMA -

Jak zapowiadaliśmy, tak się stało. Włodzimierz Czarzasty Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej przyjechał w piątek do Rzeszowa aby wesprzeć wiceprezydenta Rzeszowa – Marka Ustrobińskiego kandydującego z podkarpackiej listy Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego.

Gospodarzem konferencji, która odbyła się 8 maja na rzeszowskim rynku, był Wiesław Buż – radny Miasta Rzeszowa i szef podkarpackich struktur SLD. Włodzimierz Czarzasty przyznał, że – Koalicja Europejska to trudna koalicja, ale nie ma w Polsce w tej chwili łatwo. Zdarzały się już takie koalicje i “jedność w różnorodności” jest naprawdę wielką sprawą. Zaczynaliśmy od okrągłego stołu, przy którym poza opozycją i partią rządząca usiadł episkopat w osobie bpa Urszulika. Wspólnie wszystkie siły demokratyczne wprowadzały Polskę do UE, pod traktatem podpisali się Leszek Miller i Włodzimierz Cimoszewicz. Nie ma takiego momentu w historii transformacji Polski, którego można by od historii Sojuszu Lewicy Demokratycznej oderwać.

Przyjechałem poprzeć Marka bo to świetny kandydat. Na liście KE jest jedynym rzeszowianinem. Marek jest zastępcą Tadeusza Ferenca a to znaczy, że razem z ekipą Tadeusza Ferenca to miasto wzmacnia – zachwalał kandydaturę Marka Ustrobińskiego, Czarzasty.

Marek to człowiek ziemi podkarpackiej. Urodzony w Rzeszowie. Kończył Politechnikę Rzeszowską to wybitny fachowiec. Zwracam się do Państwa z prośbą o głosowanie na Marka, za jego sprawą Podkarpacie będzie się rozwijało – chwalił Marka Ustrobińskiego prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc.

Marek Ustrobiński mówił, że “jedność w różnorodności” to hasło Unii Europejskiej, które mówi, że powinniśmy współpracować, aby głos Polski był głosem słyszalnym i odbieranym nie jako głos “wołającego na pustyni” ale jako głos państwa biorącego udział w podejmowaniu decyzji.

Marek Ustrobiński podkreslał, że start w eurowyborach jest dla niego wielkim zobowiązaniem, wyróżnieniem, ale też wielką odpowiedzialnością. Zapowiedział, że jeżeli dostanie się do PE, to będzie zabiegał o to, by na Podkarpacie płynęło jak najwięcej pieniędzy z UE. – Rzeszów jest doskonałym przykładem, jak wdrażać środki unijne. Przez 15 lat w Rzeszów z funduszy UE wbudowano 5,5 mld zł – mówił Ustrobiński.

Tych pieniędzy by nie było, gdyby Polska nie była w UE. Chciałbym, żeby podobnymi wskaźnikami mogło się poszczycić nasze województwo i nasz kraj. Jesteśmy w gronie miast, które najlepiej wykorzystują fundusze europejskie. Chcecie dobrze zainwestować w przyszłość, zagłosujcie na listę nr 3 i pozycję nr 3 – powiedział Marek Ustrobiński.

Więcej szczegółów w naszej relacji. Zapraszamy do obejrzenia.

- REKLAMA -